Holmes, który jest także koordynatorem ONZ ds. natychmiastowej pomocy humanitarnej, wypowiadał się na konferencji w Dubaju, poświęconej międzynarodowej pomocy humanitarnej i rozwojowi gospodarczemu.

Zdaniem urzędnika ONZ, nie wolno niedoceniać skutków kryzysu żywnościowego, ponieważ do zamieszek na tle braku żywności lub jej zbyt wysokich cen już dochodzi na świecie.

Ceny żywności wzrosły nawet w cieszących się gospodarczą pomyślnością krajach Zatoki Perskiej.

Do zamieszek doszło w Egipcie, gdzie ceny wielu podstawowych artykułów żywnościowych podwoiły się w ciągu zeszłego roku.

Holmes przestrzegł, że "obecne trendy w cenach żywności" doprowadzą do występowania i nasilenia poczucia braku bezpieczeństwa. Zwrócił przy tym uwagę, że od połowy 2007 roku na świecie doszło do przeciętnie 40-procentowych podwyżek.

Niedostępność żywności oraz drogie paliwo składają się warunki, w których łatwo o społeczny wybuch. Do wyzwań stwarzanych przez zmiany klimatyczne dokłada się "dramatyczny trend gwałtownie rosnących cen żywności i paliwa" - powiedział Holmes.

W poniedziałek zamieszki na tle braku żywności na Haiti doprowadziły do starć z policją. Starcia na tym samym tle miały też miejsce w północnym Egipcie, a w Jordanii pracownicy ONZ strajkowali domagając się podwyżek, ponieważ ceny wzrosły tam o 50 procent.

Źródło: PAP