Rezerwat pand w Wolong w prowincji Syczuan jest jedynym miejscem na świecie, gdzie te rzadkie zwierzęta są tak liczne.

Władze Chin i miłośnicy przyrody na świecie niepokoili się losem 86 zwierząt od poniedziałku, kiedy trzęsienie ziemi w środkowych Chinach zdewastowało wiele regionów. W następstwie trzęsienia zginęło ponad 12 tys. osób, a co najmniej 18 tys. ludzi wciąż znajduje się pod gruzami - wynika z podanego we wtorek przez chińskie władze bilansu.

Jak podała agencja Xinhua, przedstawiciele rezerwatu Wolong poinformowali przez telefon satelitarny Chińską Administrację Leśną, że pandy są bezpieczne.

Bezpieczna, jak podało chińskie MSZ, jest też 31-osobowa grupa brytyjskich turystów, którzy przybyli do Wolong, by obserwować pandy. Wedłu tego źródła Brytyjczycy znajdują się w stolicy prowincji Syczuan - Chengdu (Czengtu). Nie wspomniano o innej grupie 12 Amerykanów, którzy też pojechali podziwiać pandy.

Panda wielka jest jednym z najbardziej zagrożonych gatunków. Na wolności żyje około 1600 pand na obszarze liczącym 23 tys. km kw. w prowincjach Syczuan, Gansu i Shaanxi (Szensi).

Źródło: PAP