- Sztuczne mięso wyhodowano w probówce, nie zostało uzyskane od konkretnego zwierzęcia, toteż trudno nawet mówić, że to mięso - oświadczył we wtorek rabin. Przypomniał, że według halachy (żydowskiego prawa rabinicznego) można spożywać jedynie mięso zwierząt poddanych ubojowi rytualnemu.

Wyjaśnił, że jeśli zsyntetyzowanego przez uczonych produktu nie uzna się za mięso, to będą go mogli spożywać wyznawcy judaizmu.

Wiadomość z początku sierpnia o pierwszym w historii burgerze wyhodowanym z komórek macierzystych krowy przez uczonych w laboratorium wywołała zamieszanie wśród religijnych żydów. Chasydzki ruch Chabad uważa np. że aby sztuczne mięso uznać za koszerne, uczeni musieliby wyhodować w probówce całe zwierzę, a potem je "przepisowo" zabić. Jeśli jednak produkt z probówki nie zostałby uznany za mięsny, wówczas ortodoksyjni wyznawcy judaizmu mogliby popróbować cheeseburgera, czyli kotleta z serem, czego teraz nie mogą zrobić, gdyż koszerność nie zezwala na łączenie produktów mięsnych i mlecznych.