Coraz cieplej…

Od 1850 roku badacze zaczęli systematycznie spisywać pomiary temperatury na świecie. Z wieloletnich danych wynika, że średnia temperatura na Ziemi jest obecnie o 0,85 °C wyższa niż pod koniec XIX w. Od tamtego czasu każda z trzech ostatnich dekad była cieplejsza od poprzedniej, co w oczywisty sposób związane było z uprzemysłowieniem produkcji od połowy XX wieku. Działalność człowieka, a więc spalanie paliw kopalnych, wycinanie lasów deszczowych czy hodowla zwierząt gospodarskich wpływają na klimat i temperaturę na Ziemi. W wyniku naszego gospodarowania ilość gazów cieplarnianych, naturalnie występujących w atmosferze, ogromnie wrosła, a to z kolei doprowadziło do ocieplenia klimatu i dalszych zmian w środowisku. Klimatolodzy są zdania, że jeśli temperatura wzrośnie o więcej niż 2°C w stosunku do temperatury sprzed epoki przemysłowej, drastycznie zwiększy się ryzyko niebezpiecznych i potencjalnie katastrofalnych zmian na naszej planecie. Skutki tego odczuwalne będą dla każdego z nas.

Wspólnota międzynarodowa biorąc pod uwagę wspomniane fakty doszła do wniosku, że globalne ocieplenie powinno być utrzymywane na poziomie poniżej 2°C. Oprócz tego konieczne są działania, mające na celu lepsze dostosowanie się do globalnego ocieplenia i łagodzenia jego skutków. Wraz z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi często bowiem dochodzi do klęsk urodzaju i głodu. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ustanowiła program „Zero Głodu” w celu zapewnienia bezpieczeństwa żywności dla rosnącej liczby ludności na świecie. Rolnictwo zaś według naukowców mogłoby przyczynić się do wypracowania działań łagodzących skutki globalnego ocieplenia.

Wespół zespół

W ciągu ostatnich lat powstało kilka inicjatyw próbujących sprostać problemom klimatycznym. Warto wspomnieć o Porozumieniu Południe-Południe (ang. South-South Cooperation), którego zadaniem jest rozpowszechnianie i wymiana zasobów, technologii i wiedzy między tzw. krajami rozwijającymi się, zwanymi również krajami globalnego Południa.