Te ogólnodostępne dane odnoszą się jak na razie do 105 krajów świata dostarczając tym samym informacji na temat m.in. potencjału, jaki w produkcji żywności, energii i bezpieczeństwie żywności mają poszczególne kraje.

- Nasz Indeks jest pierwszym jaki powstał w celu kompleksowego określenia bezpieczeństwa żywnościowego, przy jednoczesnym uwzględnieniu trzech obszarów zagadnień w skali ogólnoświatowej. Są nimi: osiągalność cenowa, dostępność i wykorzystanie - podkreślał Gill.

Cechami krajów żywnościowo najbezpieczniejszych są: obfite dostawy żywności, wysokie dochody, niskie wydatki na żywność w porównaniu do innych nakładów, a także znaczne inwestycje w badania i rozwój w sektorze rolnictwa.

- Indeks bezpieczeństwa żywnościowego w Polsce wynosi 72,3 pkt. To 18,6 pkt więcej niż średnia globalna, ale 17,2 pkt mniej, niż zdobyły Stany Zjednoczone - lider zestawienia. Zajmujemy 24. miejsce na świecie, ale już tylko 15. miejsce w Unii Europejskiej na 19 państw - mówił Gill.

Na pierwszych miejscach Światowego Indeksu znajdują się takie kraje jak: USA - 89 pkt (maksymalny poziom to 100 pkt), Dania - 88,1 pkt, Norwegia - 88 pkt, Francja - 86,8 pkt, Holandia - 86,7 pkt. Kraje najsłabiej rozwinięte ze 105 w zestawieniu to: Madagaskar - 26,3 pkt, Haiti - 24,5 pkt, Burandi - 22,9 pkt, Czad - 20,2 pkt, Kongo - 18,4 pkt.

- Najbardziej narażona na skoki cenowe jest ludność zamieszkająca Azję Południową i Afrykę Subsaharyjską - zaznaczył Piotr Gill.

Następnym krokiem, który poczyniła firma DuPont, jest stworzenie strony internetowej, gdzie można przeanalizować Indeks www.foodsecurityindex.eiu.com.