Coraz więcej ludzi, coraz mniej zasobów

Na naszej planecie przybywa codziennie 200 tysięcy ludzi. Ale gwałtowny przyrost ludności to tylko jeden z elementów złożonego problemu. W tym samym czasie postępująca urbanizacja i erozja gleby sprawiają, że co sekundę tracimy obszar ziemi uprawnej wielkości boiska do piłki nożnej. Maleją również globalne zasoby wody, brakuje rąk do pracy, a energia staje się coraz droższa. Natomiast społeczności wiejskie - odpowiedzialne za wytwarzanie żywności - w wielu krajach na świecie wciąż zmagają się z ubóstwem.

Jedna planeta, sześć zobowiązań

Syngenta chce włączyć się w rozwiązanie tych problemów, dlatego firma ogłosiła niedawno inicjatywę The Good Growth Plan. To sześć zobowiązań, które Syngenta chce zrealizować na całym świecie do 2020 roku. Syngenta deklaruje, że:

  • podniesie średnią wydajność największych światowych upraw o 20 proc., nie zwiększając zużycia wody, gleby i innych zasobów,
  • poprawi urodzajność 10 milionów hektarów ziemi uprawnej będącej na krawędzi degradacji,
  • zwiększy bioróżnorodność 5 milionów hektarów ziemi uprawnej,
  • dotrze do 20 milionów małych gospodarstw i umożliwi im podniesienie wydajności o 50 proc.,
  • przeszkoli w zakresie bezpieczeństwa pracy 20 milionów osób zatrudnionych w rolnictwie, szczególnie w krajach rozwijających się,
  • będzie dążyć do zapewniania uczciwych warunków pracy na każdym etapie łańcucha dostaw.
Większa wydajność w praktyce 

Podniesienie efektywności produkcji rolnej oznacza, że rolnictwo musi maksymalnie wykorzystać potencjał każdego hektara już uprawianej ziemi. "Wprowadzamy na rynek odmiany nasion, które zapewniają większe zbiory przy mniejszym zużyciu wody. Jesteśmy dumni z przełomowych rozwiązań, takich jak hybrydowy jęczmień, który oferuje rolnikom większe zbiory i większą stabilność plonu niż konwencjonalne odmiany", mówi Michał Ciszak, dyrektor generalny Syngenta Polska. Michał Ciszak dodaje, że inwestycje firmy Syngenta w badania osiągają na świecie poziom 1,4 mld dolarów. Spośród 27 tysięcy pracowników zatrudnionych w firmie aż 5 tysięcy zajmuje się badaniami i rozwojem nowych technologii, które pozwalają zwiększać wydajność upraw przy mniejszym wykorzystaniu zasobów.