"W poniedziałek mieliśmy spotkanie urzędników wysokiego szczebla (administracji USA) w tej sprawie. Jest wielkie zainteresowanie, by zobaczyć, co możemy zrobić, ale oczywiście importowanie produktów rolnych z Polski, w tym doskonałych polskich jabłek, wymaga spełnienia pewnych amerykańskich przepisów" - powiedział podsekretarz ds. handlu Stefan Selig. Jak dodał sprawą tą zajmuje się ministerstwo rolnictwa USA. "Mamy nadzieję, że będzie postęp. Nie chcę wypowiadać się na temat tego, ile to zajmie czasu. Ale jesteśmy więcej niż otwarci, bo już rozmawiamy i pracujemy nad tym" - powiedział.

Kwestia importu polskich produktów rolnych do USA najpewniej zostanie poruszona podczas wizyty Seliga w Warszawie, który będzie towarzyszył minister handlu USA Penny Pritzker. Przyjedzie z nimi także grupa przedstawicieli piętnastu amerykańskich firm. Celem jest "zidentyfikowanie obszarów, gdzie można zwiększyć dwustronny handel i inwestycje". Będą m.in. szefowie Xerox, Lockheed Martin Corporation, Marriott International, UPS, a także przedstawiciele takich firm jak Boeing, IMB, eBay czy Pfizer.

"To jest prawdziwa lista gwiazd liderów biznesu USA" - powiedział Selig. W sumie te firmy razem zatrudniają ponad 1,5 mln osób, a ich łączne dochody przekraczają 500 mld dol. rocznie.

Z Polski amerykańska delegacja uda się do Turcji. Selig zapewniał, że to pierwsza tego typu wizyta organizowana za kadencji prezydenta Baracka Obamy. "To okazja zarówno dla administracji USA, jak i biznesu, by rozwijać +handlową dyplomację+" - powiedział. Tłumaczył wybór Polski i Turcji tym, że oba kraje przedstawiają wielkie szanse dla amerykańskiego biznesu. "Polska to niezwykły przykład sukcesu gospodarczego, ponad 20 lat nieustannego wzrostu, w tym także w czasach globalnej recesji" - zachwalał.

Gospodarcze relacje USA-Polska bardzo wzmocniły się w ostatnich latach, ale zadaniem Seliga jest potencjał na dalszy wzrost. W ciągu ostatnich 10 lat amerykański handel z Polską zwiększył się czterokrotnie. W 2013 roku osiągnął wartość 8,7 mld dol.; w tym roku oczekiwany się dalszy wzrost.

Amerykanie największy potencjał na wzrost relacji biznesowych widzą w modernizacji, przez jaką przechodzi polska armia. "To największa modernizacja obecnie na świecie, więc jesteśmy bardzo zainteresowani, by nasz biznes odegrał w tym pewną rolę" - powiedział Selig. Ponadto, jak dodał, USA są zainteresowane rozwojem polskiej infrastruktury transportowej, sektora energii, w tym czystszych źródeł, oraz wprowadzeniem innowacyjności do polskiego przemysłu.