PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Utworzono Polską Izbę Handlową w Stanach Zjednoczonych

Utworzono Polską Izbę Handlową w Stanach Zjednoczonych Fot. Shutterstock

W Stanach Zjednoczonych będziemy się chwalić jakością polskich produktów oraz pomagać w kreowaniu gospodarczego image'u naszego kraju - mówi o swoich zadaniach nowy szef Polskiej Izby Handlowej w USA Chris Jamroz, amerykański przedsiębiorca polskiego pochodzenia.



W środę w KPRM odbyła się wspólna konferencja prasowa szefa polskiego rządu i ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Paula W. Jonesa. Podczas konferencji poinformowano o utworzeniu Polskiej Izby Handlowej w USA.

PAP: Został pan prezesem Polskiej Izby Handlowej w Stanach Zjednoczonych, która po stronie amerykańskiej ma wspierać rozwój kontaktów handlowych między Polską a USA.

Chris Jamroz: Polska jest 25. gospodarką świata, co oznacza bardzo mocną pozycję. Zarazem nie ma w tej chwili mocnej reprezentacji na największym rynku świata - amerykańskim. To jest wyraźne zaniedbanie, ale i wyzwanie. Stąd z ogromną pokorą i wdzięcznością przyjąłem zaszczyt służenia ojczyźnie w formie wolontariatu i reprezentowania naszych interesów gospodarczych w Stanach.

PAP: Czym się pan będzie zajmował: ułatwianiem polskim firmom działań na rynku amerykańskim, czy raczej będzie zachęcał pan firmy amerykańskie do inwestowania w Polsce?

C.J.: Będzie to działało w dwie strony. Polski rynek jest ważny dla amerykańskich przedsiębiorców, wielu z nich już tutaj jest, np. JP Morgan, GE czy Johnson & Johnson. Polska jest też jednym z najlepszych klientów Boeinga oraz przemysłu zbrojeniowego. Rynek polski jest atrakcyjny dla firm amerykańskich i nie ma takiego przemysłu, w którym nie mogliby wystartować w Polsce. Naszym zadaniem będzie podkreślanie ważności Polski jako sojusznika USA, ale również pomoc w kreowaniu gospodarczego image'u naszego kraju. Będzie to także otwieranie drzwi dla przemysłu polskiego w Stanach. Te drzwi już dla wielu są otwarte i niektórzy przedsiębiorcy z powodzeniem weszli na ten rynek. Mam na myśli firmy z branży modowej czy IT. Polska ma wspaniałych przedsiębiorców, a także znakomitą kadrę akademicką. Mamy więc wszystko co trzeba, brakuje nam tylko koordynacji. To, w czym może pomóc Izba to właśnie koordynacja naszych wysiłków w USA i spowodowanie, że będziemy mówili jednym głosem. Mamy co prawda ujemny bilans handlowy ze Stanami, ale nasze relacje są na etapie wzrostu. Jesteśmy w tej chwili na poziomie mniej więcej 2-3 proc. udziału w bilansie handlowym Stanów Zjednoczonych. Byłoby dobrze, gdybyśmy mogli to podwoić.

PAP: W jakich dziedzinach polscy przedsiębiorcy mogliby inwestować w USA, by nieco zniwelować ten ujemny bilans?

C.J.: Jest szereg branż, w dużym stopniu to kwestia promocji i reklamy. Polacy nie lubią się chwalić sukcesami gospodarczymi, ale przecież nasze elementy konstrukcji budowalnych, np. okna są piękne i bardzo udane technicznie. W Palm Beach byłem też na wystawie jachtów. Jedne z najpiękniejszych to były jachty z Gdyni, a prezentowali się tam producenci z całego świata. To zatem kwestia przekroczenia pewnych naszych kompleksów i ograniczeń. Rolę naszej Izby widzę więc trochę w takiej "pozytywnej arogancji", byśmy mogli być pewni siebie, tam gdzie możemy pochwalić się jakością produktów.

PAP: Może pan coś powiedzieć o sobie? Jak pan odniósł sukces w USA, dzięki któremu może być pan partnerem dla amerykańskich biznesmenów i reklamować polskich przedsiębiorców?

C.J.: Stany są otwarte dla każdego, kto chce ciężko pracować, ma pewne zdolności i nie boi się porażki. Amerykanie wierzą, że z sukcesu rodzi się kolejny sukces. Mówiąc obrazowo, sukces jest tam chorobą zakaźną, którą każdy chce złapać. Jeśli chodzi o mnie, byłem kiedyś bankierem inwestycyjnym, teraz działam w branży logistycznej. Miałem szansę zbudować i wypromować jedną z największych firm logistycznych w Stanach. Nie była to firma amerykańska, ale pobiła wszystkie firmy amerykańskie.

PAP: Jeśli nie była amerykańską, to skąd pochodziła?

C.J.: Weszliśmy na rynek amerykański z Kanady. Trochę na zasadzie gracza sportowego.

PAP: Ostatnio, mimo globalizacji, rynek amerykański podlega zjawisku protekcjonizmu, prezydent Donald Trump chce np. wprowadzić cła na stal z Europy. Czy nie zaszkodzi to rozwojowi kontaktów gospodarczych Polski z USA?

w USA

C.J.: Gdybyśmy byli Chinami, bardziej bym się tym przejmował. Polska jednak jest postrzegana przez administrację amerykańską jako sojusznik. Jesteśmy krajem, który wypowiada się za wsparciem administracji prezydenta Trumpa, to ogromny atut. Podobnie jak to, że dużą część wydatków na zbrojenia wydajemy w USA. Myślę poza tym, że ten protekcjonizm to jest proces przejściowy.

PAP: Czy działalność w Izbie jest pierwszą pana działalnością publiczną na rzecz Polski?

C.J.: Gdy miałem 24 lata, przyjechałem do Polski i założyliśmy fundację edukacyjną. Udało się nam wysłać kilkoro dzieci na obozy treningowe firmy Microsoft. Wtedy byłem młody i nie miałem wystarczających środków, by pomagać. Zdałem sobie sprawę, że aby pomagać, trzeba samemu być mocnym. Teraz jestem w stanie nie tylko samemu się poświęcić tej pomocy, ale też zebrać zespół ludzi, którzy będą w stanie pomóc Polsce. To nie jest moja pierwsza działalność, ale na pewno pierwsza na taką skalę. To także ogromny zaszczyt.

PAP: Czy przewiduje pan współpracę z instytucjami, takimi jak np. Amerykańska Izba Handlowa w Polsce?

C.J.: Nie mogę się doczekać partnerskiej współpracy z nimi. Oni mają w Polsce bardzo dobrą reputację. Myślę, że jesteśmy komplementarni, my będziemy działać w USA a oni tu. Poza tym, mamy dużo celów wspólnych, ale przede wszystkim chcemy wzmocnienia polskiego wizerunku w Stanach, bo niektórzy w USA nas Polaków i Polski nie rozumieją.

PAP: Czy w Stanach nie ma negatywnego stereotypu Polski, zwłaszcza polskich produktów. Myślę, że Made in Poland nie znaczy tam to samo, co np. Made in Germany?

C.J.: Jeśli gdzieś jest taki wizerunek, po części dlatego, że sami o ten wizerunek nie zadbaliśmy. Dziś to się jednak zmienia. Byliśmy tematem rozmów w domach 20-25 lat temu, potem o nas słuch zaginął, a teraz znów o nas się mówi. To jest dla nas szansa, bo jesteśmy postrzegani w pozytywnym świetle, choć, jak powiedziałem, jesteśmy trochę niezrozumiani. Poza tym na pewno niemieckie produkty motoryzacyjne mają dobrą markę, ale już np. w sferze mody dla pań sytuacja jest nieco inna. Dlatego nie można generalizować, bo jest wiele przemysłów, w których możemy zaistnieć. Mamy ogromną szansę na sukces

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!