Akcję zorganizowali handlarze, działający na targowiskach, chcąc w ten sposób zademonstrować, że w obecnych warunkach nie są już w stanie zarabiać. Protestowali też przeciwko planowanym zmianom w wydawaniu licencji na sprzedaż żywności na targowiskach. Rząd Grecji chce wydawać takie licencje tylko "prawdziwym rolnikom", aby wyeliminować pośredników i doprowadzić w ten sposób do spadku cen.

Związki zawodowe poinformowały, że podczas środowej akcji rozdano setki ton żywności.

Grecja z trudem wydobywa się z kryzysu finansowego; przed bankructwem ratuje ją pomoc międzynarodowa. Bezrobocie sięga 27 procent, a zasiłki dla bezrobotnych wypłacane są tylko przez rok. Później wielu ludzi, dla których nie ma pracy, jest zdanych na bezpłatne posiłki, przygotowywane przez Kościół prawosławny. Szacuje się, że korzysta z nich prawie 250 tysięcy osób.