W Kanadzie, podobnie jak w USA, uprawia się zmodyfikowaną genetycznie soję, która została wyposażona w odporność na używany do zwalczania chwastów Roundup. Nasiona sprzedaje koncern Monsanto. Jak podkreślają eksperci, stosowanie tego typu nasion ma sporo zalet: nie trzeba stosować za dużo chemicznych środków ochrony czy głęboko przeorywać ziemi.

Jednak około dziesięciu lat temu pojawił się po raz pierwszy na polach USA i Kanady chwast odporny na Roundup. Jak podawał portal cbc.com, zmutowana odmiana krostawca (ragweed), wyrasta na wysokość 3 metrów i prawie całkowicie zagłusza uprawiane rośliny.

Cytowani przez cbc.com przedstawiciele Monsanto zalecają przeorywanie pól, zmianę upraw i używanie innych środków chwastobójczych. Jednak kanadyjscy eksperci są sceptyczni, podkreślając, że więcej chemii na polu wcale nie musi być skuteczne. Poza przeorywaniem ziemi radzą dodatkowo gęstsze sadzenie roślin. Wskazują jednak, że chwasty zawsze z czasem poradzą sobie z ludzkimi pomysłami na chemiczne środki ochrony roślin uprawnych.

Kwestia inżynierii genetycznej i stosowania środków chemicznych dla osiągania wyższych plonów interesująco brzmi w kontekście opracowania, które za kilka dni ukaże się w prestiżowym "Nature", a którego jednym ze współautorów jest kanadyjski badacz z uniwersytetu McGill w Montrealu. Opracowanie dotyczy prognoz możliwości rolnictwa w perspektywie rosnącej liczby ludności na ziemi.

Jak podała agencja The Canadian Press, w badaniu zajęto się także kwestiami ekologii. Cytowany przez The Canadian Press Navin Ramankutty z McGill University podkreślił, że aż trzy czwarte ziemi uprawnej na świecie służy uprawie roślin na paszę dla zwierząt. W związku z tym zmniejszenie spożycia mięsa i rezygnacja z przeznaczania roślin na produkcję biopaliw pozwoliłyby zwiększyć produkcję żywności dla ludzi aż o połowę.

Inne zalecenia dla rolnictwa na świecie dotyczą zasad uprawy ziemi. Naukowcy apelują o zahamowanie zwiększania powierzchni ziemi ornej kosztem lasów, lepsze wykorzystywaniem dostępnych odmian roślin (także w Europie Wschodniej) i lepsze zarządzanie w rolnictwie oraz o przemyślenie na nowo zasad stosowania nawozów sztucznych i środków ochrony roślin.

Podobał się artykuł? Podziel się!