WWF (World Wide Fund for Nature)w swojej kampanii chce uświadomić i pokazać Polakom, w jaki sposób każdy może przeciwdziałać głównym problemom ekologicznym współczesnego świata: nielegalnemu handlowi drewnem i ginącymi gatunkami, nadprodukcji i niewłaściwej utylizacji odpadów, problemowi elektrośmieci, a nawet zmianom klimatu czy deficytowi wody pitnej.

W kampanii "SOS dla świata" WWF apeluje do świadomości Polaków, aby zwracali większą uwagę na kwestie zanieczyszczania środowiska, nielegalny handel drewnem czy utylizację odpadów. - Wprowadzając proste zmiany w swoim codziennym życiu, każdy może pomóc ratować środowisko w Polsce i na świecie - powiedziała we wtorek na konferencji w Warszawie koordynatorka kampanii Karolina Tymorek.

Z badań przeprowadzonych przez Interaktywny Instytut Badań Rynkowych na zlecenie WWF wynika m.in., że 36 proc. respondentów nie zdaje sobie sprawy, że ich codzienne działania mają wpływ na stan środowiska naturalnego na świecie.

Jedynie połowa z badanych deklaruje, że oszczędza energię i wyłącza tryb czuwania w urządzeniach elektrycznych, gasi światło wychodząc z pomieszczeń i wyjmuje ładowarki z gniazdek.

Ponad połowa badanych uważa, że nie ma wpływu np. na handel zagrożonymi gatunkami. Chociaż - jak podkreślają autorzy kampanii - przeczą temu dane Służby Celnej i policji. W 2010 r. funkcjonariusze Służby Celnej w Polsce zatrzymali na przejściach granicznych ponad 8 tys. nielegalnych okazów zwierząt.

Chociaż według badań 50 proc. respondentów deklaruje, że już segreguje wszystkie odpady, a kolejne 43 proc., że będzie to robić w przyszłości, to aż 78 proc. niesegregowanych odpadów komunalnych trafiło w 2009 r. w Polsce na składowiska - podkreślają organizatorzy kampanii.

Jak dodają, poza zwykłymi odpadami komunalnymi coraz większym problemem stają się elektrośmieci, które zawierają szkodliwe substancje takie jak rtęć, kadm, ołów czy związki bromu, które przenikają do środowiska. Na świecie produkuje się rocznie 40 mln ton takich odpadów. Statystyczny obywatel UE wyrzuca w ciągu roku 17-20 kg elektrośmieci. W 2010 roku przeciętny Polak wyrzucił "oficjalnie" jedynie 2,8 kg zużytego sprzętu elektronicznego. Los pozostałej części jest nieznany, prawdopodobnie trafiły na nielegalne wysypiska.

Podobał się artykuł? Podziel się!