Na razie żółto-pomarańczowy ziemniak nie jest dostępny w sprzedaży, ale w przyszłości może on zrewolucjonizować sytuację gospodarczą w wielu biednych krajach i co najważniejsze, rozwiązać problem niedożywienia. Badania przeprowadził zespół amerykańskich i włoskich naukowców.

- Los ponad 800 000 ludzi, u których żywność skrobiowa jest podstawowym źródłem pożywienia jest zależny od wartości odżywczych ziemniaka. Gdyby stworzyć ziemniaki, które będą miały więcej witamin, to ludzie w krajach Azji, Afryki i Ameryki Południowej chorowaliby dużo mniej - twierdzi Mark Failla, emerytowany profesor odżywiania w Ohio State.

Zaledwie jeden żółto-pomarańczowy ziemniak wyhodowany przez naukowców z Ohio State University zapewnia aż 42 procent zalecanego dziennego spożycia witaminy A i aż 34 procent zalecanej dawki spożycia witaminy E. Dlaczego akurat te witaminy są tak ważne? Niedobór witaminy A jest główną przyczyną ślepoty u dzieci. Z kolei witamina E chroni przed stresem oksydacyjnym i stanami zapalnymi oraz uszkodzeniem nerwów, mięśni, wzroku i układu odpornościowego.

Zespół badawczy podkreśla, że ziemniak może ostatecznie zapobiec ślepocie i chorobom u dzieci, a nawet śmierci niemowląt, dzieci i matek w krajach ubogich. - Poprawiona jakość odżywcza złotego ziemniaka jest możliwa tylko przy użyciu inżynierii metabolicznej, zatem przy wykonaniu manipulacji genami roślin - powiedział Failla. Właśnie ten argument jest podnoszony przez przeciwników tego typu badań. Ziemniaki, które stworzył zespół amerykańskiego naukowca są genetycznie modyfikowane.

Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa ziemniak jest czwartym najczęściej spożywanym pożywieniem roślinnym po ryżu, pszenicy i kukurydzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!