Spółka zamierza generować zysk, zdobywając większy udział w rynku poprzez współpracę i wzrost, a także rozważa ukierunkowane przejęcia ze szczególnym uwzględnieniem portfolio nasion. Celem jest wzmocnienie wiodącej pozycji w ochronie roślin i zdobycie ambitnego trzeciego miejsca w dziedzinie nasion.

Kluczowymi czynnikami wzrostu w następnej fazie rozwoju będą: dalsza ekspansja na rynkach wschodzących (w szczególności w Chinach), wykorzystanie potencjału cyfrowych rozwiązań dla rolnictwa, sukcesywne inwestowanie w nowe technologie mające na celu zwiększanie plonów, przy jednoczesnym ograniczeniu emisji CO2 i ochronie zasobów wodnych.

26 czerwca po wyborze na stanowisko prezesa zarządu Ren Jianxin, prezes ChemChina zapewnił, że operacyjna niezależność Syngenta pozostanie nienaruszona, a obecne kierownictwo nadal będzie zarządzać spółką. Stwierdził, że podziela strategiczną i długoterminową wizję firmy Syngenta i nie może się doczekać, aby wesprzeć jej rozwój oraz ofertę produktów i usług. Podkreślił, że wraz z jej zarządem, kierownictwem i wszystkimi pracownikami firmy będą działać na rzecz rolników, poprawy ochrony żywności i zwalczania głodu na świecie, w oparciu o zasady technologicznego przywództwa, bezpieczeństwa środowiskowego i zrównoważonego rozwoju.

Michel Demaré, wiceprezes Syngenta i główny niezależny dyrektor, powiedział, że transakcja ma historyczne znaczenie. Jest dotychczas największym przejęciem dokonanym przez chińską spółkę. Wskazał, że jest to układ ukierunkowany na rozwój, miejsca pracy zostały zabezpieczone, rolnicy wciąż będą mieli wybór i możliwość czerpania zysków z inwestycji w technologię.

Biuro centralne Syngenta pozostanie w Szwajcarii i tam będzie rozliczać podatki. Tam też zlokalizowane będą główne ośrodki produkcyjne i badawczo-rozwojowe. W spółce nadal będą obowiązywać najwyższe normy w zakresie ładu korporacyjnego, a w zarządzie zasiadać będzie czterech niezależnych dyrektorów.

Podobał się artykuł? Podziel się!