PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Szkodniki i patogeny będą kosztować rolnictwo miliardy

Szkodniki i patogeny będą kosztować rolnictwo miliardy Fot. Shutterstock

Według raportu opublikowanego 18 maja br. przez Royal Botanic Gardens w Londynie rozprzestrzenianie się szkodników i czynników chorobotwórczych, które uszkadzają rośliny może wkrótce kosztować światowe rolnictwo 540 mld dolarów rocznie.



Tegoroczny raport „State of the World's Plants" miał na celu przybliżenie aktualnej wiedzy na temat roślin na świecie. Opierając się na sukcesie zeszłorocznej edycji, w tym roku zbadano nie tylko liczbę roślin, lecz także ich znaczenie oraz mechanizmy, które sprawią, że niektóre z nich są bardziej odporne na zagrożenia zmianami klimatu, pożary i szkodniki. Raport wskazuje dodatkowo, że wzrost międzynarodowej wymiany handlowej i podróży spowodował rosnące zagrożenie dla światowej flory związane z przemieszczaniem się inwazyjnych szkodników i patogenów. Wymaga to od producentów żywności stosowania coraz większych środków bezpieczeństwa biologicznego. Gatunki introdukowane mogą skutecznie wyeliminować np. całe gatunki roślin z drzewostanu USA wciągu kilku dekad. Oprócz zagrożenia dla bioróżnorodności ich zwalczanie wymaga coraz większych nakładów finansowych.

W przygotowaniu raport uczestniczyło 128 naukowców z 12 krajów. Naukowcy zbadali również cechy, które określiły, które gatunki roślin poradzą sobie w świecie dotkniętym skutkami zmian klimatycznych. Z badań wynika, że rośliny o głębszych korzeniach i wyższej gęstości drewna są w stanie lepiej wytrzymać suszę, a grubsze liście i wyższe trawy lepiej radzą sobie ze wzrostem temperatury. Co zaskakujące badacze odkryli, że zestaw" korzystnych "cech w zasadzie jest taki sam w lesie ze strefy umiarkowanej, jak na pustyni.

6075 gatunków jest obecnie udokumentowanych jako inwazyjne. Na fotografii niecierpek drobnokwiatowy (Impatiens parviflora)
6075 gatunków jest obecnie udokumentowanych jako inwazyjne. Na fotografii niecierpek drobnokwiatowy (Impatiens parviflora)

Atlas zagrożeń

Międzynarodowe Centrum Rolnictwa i Biotechnologii (CABI) monitoruje szkodniki i patogeny na całym świecie. W wydanym przez centrum kompendium znajduje się 1 159 stawonogów, przed którymi należy chronić rośliny, 484 występujących w lasach i 339 gatunków inwazyjnych. Ranking 20 najczęściej pojawiających się szkodników otwiera: słonecznica orężówka, mączlik ostroskrzydły, przędziorek chmielowiec i tantniś krzyżowiaczek. Szkodniki te są geograficznie szeroko rozpowszechnione, mają duży zasięg i wykazują odporność na wiele pestycydów. Przegląd tych najgroźniejszych otwiera wspomniana słonecznica orężówka (Helicoverpa armigera), będąca szkodnikiem w uprawach bawełny, kukurydzy, pomidorów i sorgo. Szkodnik ten rozpowszechnił się w większości regionów na świecie i udokumentowano, że do tej pory jest odporny na 49 pestycydów.

Słonecznica orężówka (Helicoverpa armigera)
Słonecznica orężówka (Helicoverpa armigera)

W 2015 r. globalna sprzedaż środków owadobójczych wyniosła około 16,7 mld dolarów. Jednakże istnieje ciągła potrzeba prowadzenia badań w tym kierunku zwłaszcza, gdy chodzi o poszukiwania skuteczniejszych pestycydów. Owady bowiem wykształcają mechanizmy obronne wobec ochrony chemicznej. Aby zminimalizować dalsze rozprzestrzenianie się gatunków szczególnie odpornych, potrzebujemy także większej międzynarodowej współpracy oraz zmian złych nawyków rolników poprzez zwiększenie świadomość potencjalnych zniszczeń środowiska naturalnego, które niesie nieprzemyślane stosowanie chemikaliów.

- Rośliny regulują i podtrzymują wszystkie aspekty naszego życia na Ziemi: poczynając od powietrza, którym oddychamy poprzez nasze jedzenie i na lekach kończąc - powiedziała profesor Kathy Willis, dyrektor ds. Nauki Królewskiego Ogrodu Botanicznego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Komentator 2017-06-07 07:55:59
    Czyli w produkcji rolniczej jest za wąski materiał genetyczny. Nie ma bioróżnorodności i gdy jakies patogeny sie rozwiną to zeżrą wszystko! Czas na badania nad wprowadzeniem do uprawy nowych gatunków i skierowania dopłat do takich upraw, pod warunkiem, że zostana zebrane i sprzedane. A nie dopłata do pszenicy, kukurydzy, i innych masowo uprawianych. To marnotractwo kasy.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.173.9
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!