Według agencji AFP do rzeźni trafiać mogły konie, wykorzystywane wcześniej przez koncern farmaceutyczny Sanofi do produkcji surowic i szczepionek z ich krwi. By ten proceder zalegalizować, handlarze - otrzymujący od Sanofi konie za symboliczną cenę - najprawdopodobniej fałszowali dokumenty.

Innym przestępczym działaniem było dostarczanie rzeźniom leczonych w przeszłości antybiotykami i środkami przeciwzapalnymi koni z ośrodków jeździeckich.

Francuski minister do spraw ochrony konsumentów Benoit Hamon zaznaczył, że jest to skandal innego rodzaju niż ujawnione na początku bieżącego roku w różnych państwach europejskich wprowadzanie do obrotu koniny jako rzekomej wołowiny. Tym razem oferowano autentyczną koninę pod jej nazwą, ale ze zwierząt, które powinny trafić do utylizacji. Według Hamona na razie brak wskazań, iż zaistniało konkretne ryzyko zdrowotne dla konsumentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!