Według eksperta KE "40 tys. ton skażonego oleju" dotarło siedmioma statkami do Francji, a następnie olej rozprowadzono w tym kraju oraz w Holandii, Włoszech i Hiszpanii.

Oleje mineralne dodano celowo - ocenił ekspert, nie podając składu zanieczyszczeń.

W poniedziałek KE zwróciła się do unijnej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności o opinię w sprawie ukraińskiego oleju.

Rzecznik KE Michael Mann powiedział, że sprawa skażonego oleju słonecznikowego zostanie poruszona przez KE w kontaktach z Ukrainą. Dodał, że kroki podjęte przez kraje, do których dotarł skażony olej, są wystarczające. W Hiszpanii i Francji wycofano z rynku całą partię skażonego oleju.

Rzecznik zapewnił, że skażony olej nie stanowi poważnego zagrożenia dla zdrowia. Według niego analiza przeprowadzona we Francji wykazała 7 gramów olejów mineralnych na jeden kilogram oleju słonecznikowego.

W poniedziałek hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia odwołało ostrzeżenie przed konsumpcją oleju słonecznikowego twierdząc, że zanieczyszczona partia została całkowicie wycofana z rynku.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!