PRZEGLĄD PRASY: Celem reform jest wzmocnienie konkurencyjnej pozycji rolnictwa UE na coraz bardziej zglobalizowanym rynku światowym.

Skutkiem reform było przerwanie zależności między dopłatami a produkcją, dzięki czemu rolnicy mogą dostosowywać swoją produkcję do potrzeb rynku, nie opierając swoich decyzji na możliwościach uzyskania najkorzystniejszych w danej chwili subwencji.

Nie oznacza to jednak, że rolnicy otrzymują pieniądze za nic.

Muszą latami przestrzegać wielu wspólnych unijnych norm i przepisów będących odzwierciedleniem oczekiwań społecznych. Dotyczą one takich dziedzin, jak: ochrona środowiska naturalnego, bezpieczeństwo żywności, zdrowie publiczne, zdrowie roślin i zwierząt, dobrostan zwierząt czy utrzymanie gruntów zgodnie z zasadami dobrej kultury rolnej i ochrony środowiska.

Rolnicy otrzymują wsparcie jedynie wówczas, gdy ich działalność jest zgodna z tymi normami.

Stoją za tym dwa cele: nadanie rolnictwu bardziej zrównoważonego charakteru i przekształcenie WPR w taki sposób, by w większym stopniu spełniała oczekiwania podatników.

Jeśli rolnicy nie spełniają wymienionych standardów, dopłaty przysługujące im z tytułu WPR są odpowiednio pomniejszane. Tego typu powiązanie między wysokością dopłat a spełnieniem określonych norm określa się fachowo mianem "zasady współzależności". W trakcie moich podróży po Europie zdałam sobie sprawę, że wielu rolników nie jest zadowolonych z tego systemu, uważając go za zbyt skomplikowany i uciążliwy. W związku z tym Komisja zaproponowała wprowadzenie całego szeregu środków zmierzających do uproszczenia i ulepszenia systemu z korzyścią dla rolników i organów administracji państwowej.

Jestem przekonana, że dzięki tym zmianom system będzie działał znacznie lepiej, nie tracąc tego, co jest podstawowym elementem naszej zreformowanej polityki rolnej.

W tym kontekście z wielką radością widzę, że Europejczycy zdają się doceniać znaczenie, jakie ma dla nich rolnictwo. Według najnowszych badań barometru Europejczycy bezwzględnie podpisują się pod zasadą współzależności, a zdecydowana większość respondentów (ponad 80 proc.) uważa, że zmniejszenie dopłat jest uzasadnione, w przypadku gdy rolnicy nie spełniają norm w zakresie bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.

Zrównoważone rolnictwo w Europie, do którego dążymy dzięki stosowaniu zasady współzależności, to wyraz naszych starań o to, by przyszłe pokolenia, tak jak my dzisiaj, mogły korzystać z wyjątkowego dziedzictwa przyrody i zasobów naturalnych Europy.

Mam nadzieję, że system współzależności w ulepszonej formie ułatwi życie europejskim rolnikom i sprawi, że WPR będzie przez długi czas odgrywała pierwszoplanową rolę w życiu wsi.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!