- Jesteśmy świadomi konsekwencji dla rolników i dla nas samych, ale musimy zawiesić skup ze względu na bezpieczeństwo naszych klientów - głosi oświadczenie menedżera firmy Alena Fontany.

Dukat poinformował, że podwyższony poziom aflatoksyn jest wynikiem "nieodpowiedniej paszy dla zwierząt"; mleko od lokalnych producentów ma być skontrolowane jeszcze raz w przyszłym tygodniu.

Według ekspertów długotrwała susza panująca w regionie w ubiegłym roku mogła niekorzystnie wpłynąć na jakość paszy.

Dukat i dwie inne mleczarnie w Chorwacji, Vindija i Meggle, już w lutym wycofały ze sprzedaży część mleka o długim terminie przydatności do spożycia.

W Serbii władze wcześniej w tym tygodniu nakazały nieokreślonej liczbie mleczarni wstrzymanie sprzedaży mleka w oczekiwaniu na wyniki testów na obecność aflatoksyn. Badania prowadzone są w laboratorium w Holandii, a rezultaty oczekiwane w ciągu kilku dni. Serbskie władze były oskarżane o chęć zatuszowania sprawy.

Z kolei pod koniec stycznia władze Bośni i Hercegowiny zakazały importu mleka od niektórych producentów chorwackich. Zakaz został zniesiony w tym tygodniu, ale zapowiedziano dalsze kontrole mleka importowanego i krajowej produkcji.

Bośniackie służby weterynaryjne podały, że mleko z jednej bośniackiej mleczarni nie przeszło testów na obecność aflatoksyn.

W czwartek Czarnogóra wycofała ze sklepów sześć marek mleka z sąsiedniej Bośni i Hercegowiny i Serbii oraz nakazała wszystkim 16 lokalnym mleczarniom oraz 3 tys. małych producentów wstrzymanie produkcji do czasu dalszych badań. Czarnogóra wstrzymała także import paszy z Serbii, jej głównego partnera handlowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!