Sonnleitner mówił, że sektor został już poddany restrukturyzacji na bezprecedensową skalę w związku z reformą z 2006 r. - Należy utrzymać system kwotowy, ponieważ sektor ten potrzebuje stabilnej organizacji rynku w celu poprawy konkurencyjności - dodał.

- Nie tak dawno producenci musieli zmierzyć się z poważnymi cięciami ekonomicznymi w związku z reformą z 2006 r. W UE 140.000 plantatorów buraków musiało zarzucić produkcję buraków cukrowych, do doprowadziło do utraty 10.000 miejsc pracy. Rolnicy, którzy zdecydowali się na utrzymanie upraw musieli stawić czoła znacznemu spadkowi minimalnej ceny buraków i ceny referencyjnej cukru białego. Kwoty krajowe zostały ograniczone do 85 proc. wewnętrznego popytu w UE, przez co UE straciła swoją pozycję eksportera netto i stała się importerem netto - podkreślił przemawiając na Kongresie w Reims w imieniu Copa-Cogeca, przewodniczący Sonnleitner.

- Można poczynić znaczne postępy w technikach hodowlanych, które pozwolą na produkcję do 20 ton cukru z hektara, jeśli najważniejsze regiony, w których uprawia się buraki, przyczynią się do wzrostu wydajności sektora. Ponadto trzeba utrzymać konkurencyjność sektora w stosunku do innych upraw. W najbliższym czasie, sektor cukru będzie potrzebował stabilnej wspólnej organizacji rynku, aby mógł on w dalszym ciągu umacniać swoją konkurencyjność. Musimy utrzymać aktualną organizację rynku cukru co najmniej do 2020. Jest to niezmiernie ważne. Naszym wspólnym celem musi być utrzymanie konkurencyjnej produkcji buraków oraz silnego przemysłu cukrowego. Dlatego też sprzeciwiamy się wycofaniu kwot cukrowych do 2015 r. - dodał.