Sawicki wyjaśnił na konferencji prasowej, że w środę rolnicy powinni przekazać do Agencji informacje o wielkości strat. Pozwoli to Komisji Europejskiej oszacować straty poniesione we wszystkich krajach UE. Jeżeli okaże się, że są one wyższe niż 210 mln euro - bowiem tyle przeznaczyła KE na rekompensaty dla producentów warzyw - to zastosowany zostanie współczynnik redukcji. Oznacza to, że kwota ta może być podzielona na większą grupę producentów.

Jak poinformował Sawicki, KE wydała rozporządzenie w sprawie rekompensat dopiero 18 czerwca i na tej podstawie Rada Ministrów w trybie obiegowym we wtorek przyjęła polskie przepisy.

- Mimo że rozporządzenie zostało opublikowane dopiero w środę, to rolnicy bardzo aktywnie takie informacje przesyłają - mówił. Do godz. 16 w środę oświadczenia przesłało już ok. 1500 producentów.

Takie zgłoszenie można było przesłać w środę do godz. 21 do Agencji drogą elektroniczną. ARR ma powiadomić niezwłocznie o tych szacunkach KE.

Jeżeli rolnik nie prześle w środę informacji, nie poniesie żadnych konsekwencji i będzie mógł starać się o rekompensatę za straty, składając wniosek w określonym terminie, czyli do 11 lipca - zapewniła rzeczniczka ARR Iwona Ciechan.

Rekompensatą są objęte straty poniesione przez producentów ogórków, sałaty, pomidorów, endywii, papryki oraz cukinii. O pomoc będą mogli wystąpić producenci, a także organizacje producentów owoców i warzyw, którzy stracili z powodu trudności w sprzedaży swojej produkcji bądź zaniechania zbiorów w okresie od 26 maja do 30 czerwca br.

Gdy producenci wykażą takie straty, będą mogli dostać maksymalnie w przypadku produkcji pomidorów - 33,2 euro za 100 kg, sałaty - 38,9 euro za 100 kg, ogórków - 24,0 euro za 100 kg, papryki - 44,4 euro za 100 kg; cukinii 29,6 euro za 100 kg.

Pieniądze za straty Agencja będzie wypłacała do 15 października br.

Jak zaznaczył Sawicki, trudno powiedzieć, jaka ostatecznie będzie kwota odszkodowań. Według założeń KE straty miały pokrywać 50 proc. strat, ale jeżeli zgłoszenia przekroczą 210 mln euro, to rekompensata będzie mniejsza.

W ocenie ministra "wysokość środków, jaka Komisja przewidziała na rekompensaty, jest niewystarczająca". Dodał, że ma nadzieję, że "jakieś dodatkowe środki" KE jeszcze na ten cel przeznaczy.