-Wstrzymaliśmy w listopadzie ub. roku pierwszą próbę publikacji niekorzystnego rozporządzenia dla grup producentów sektora owoców i warzyw. Bardzo długo prowadziliśmy negocjacje w trakcie kolejnych uzgodnień. W tej chwili nosimy się z zamiarem zaskarżenia tego rozporządzenia do Trybunału dlatego, że KE nie miała zgody państw członkowskich. Udało się nam zbudować większość przeciwko tym zmianom - mówił minister Sawicki.

Jego zdaniem ta decyzja jest wynikiem audytu, jaki był prowadzony w Polsce w 2010 roku, kiedy to KE jednoznacznie stwierdziła, że środki, które były przeznaczone dla producentów owoców i warzyw na wspieranie grup producentów, w ponad 90 proc. były wykorzystywane tylko i wyłącznie przez producentów w Polsce - informuje PAP.

Rozporządzenie Komisji Europejskiej ogranicza do 10 mln euro rocznie wsparcia dla grup producentów owoców i warzyw z Europy Środkowej.

Minister przypomniał jednocześnie, że Polska w ub. roku wykorzystała kwotę ponad 200 mln euro, czyli prawie 95 proc. środków przeznaczonych przez KE dla całej Europy na to działanie.

- Ale my jednocześnie argumentujemy, że poziom zorganizowania się rolników w Polsce, w porównaniu do rolników w Holandii, Belgii, Danii jest zdecydowanie mniejszy, więc nam środki na tworzenie grup są nadal potrzebne  - dodał Sawicki. Przypomniał, że ten instrument miał obowiązywać do 2013 roku.

Szef resortu rolnictwa zapewnił, że wnioski, które już zostały złożone przez polskich rolników, "będą w pełni obsłużone i Komisja nie może się z tego wycofać". - Natomiast na pewno będzie to duże ograniczenie dla nowo składanych wniosków. Ale jednocześnie wierzę, że od roku 2014 nowe formy wsparcia, które planuje KE dla grup producentów, będą równie interesujące jak te, które były w tej chwili realizowane w stosunku do grup owoców i warzyw"- dodał Sawicki.

Minister rolnictwa gościł w sobotę na Targach Medycyny Weterynaryjnej i Kongresie Praktyki Weterynaryjnej w Łodzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!