PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

CETA coraz bliżej. Umowa z Kanadą ułatwi import taniego mięsa

CETA coraz bliżej. Umowa z Kanadą ułatwi import taniego mięsa Fot: Pexels

Posłowie nie zgadzają się na ratyfikowanie przez Unię Europejską umowy o wolnym handlu z Kanadą, tzw. CETA, bez zgody państw członkowskich, w tym Polski. Jutro w Sejmie czytane będzie sprawozdanie posłów. To kolejne kontrowersje, jej przeciwnicy protestują, że ułatwi ona import modyfikowanych genetycznie jabłek i łososi z Kanady. Kwoty importu bezcłowej wołowiny i wieprzowiny mogą wzrosnąć kilkunastokrotnie.



Kanada dużo odważniej niż Europa eksperymentuje z żywnością modyfikowaną genetycznie. W tym roku dopuścili do obrotu modyfikowane łososie, w przyszłym na rynek wejdą jabłka GMO. I byłby to problem Północnej Ameryki, gdyby nie CETA, umowa o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a Kanadą, która prawdopodobnie zostanie ratyfikowana w październiku, na szczycie Unia Europejska – Kanada.  To oznacza, że handlowa część umowy wejdzie w życie od razu po głosowaniu.

Dlaczego umowa międzynarodowa może być ważna dla polskiego rolnika? Ponieważ reguluje ona, w jaki sposób Unia Europejska będzie prowadziła handel z Kanadą. Łatwiej będzie eksportować do Unii, a więc także Polski, kanadyjskie produkty. Trudno dziś oszacować bez wątpliwości, jaki CETA wpływ będzie miała na europejski rynek, które z zagrożeń się sprawdzą, a których na przykład jeszcze nie dostrzegamy.

- Umowa o wolnym handlu między UE i Kanadą (CETA) nie jest doskonała, niesie sporo zagrożeń i brak jest "pewnych zapisów" - podkreślił we wtorek minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel w rozmowie z PAP.

Czytaj więcej: Jurgiel: CETA to nie jest doskonała umowa, jest sporo zagrożeń

Debata nt. CETA odbędzie się jutro w Sejmie. Poselska Komisja do Spraw Unii Europejskiej przedstawi wtedy uchwałę, w której domaga się ratyfikacji umowy CETA przez Polskę za pomocą ustawy. Jest to sprzeciw wobec decyzji Komisji Europejskiej, która przekazała umowę CETA do ratyfikacji w Radzie UE. Unijni urzędnicy uważają, że umowa CETA zacznie działać już wtedy, gdy przyjmie ją Parlament Europejski.  

Tryb wejścia w życie tej umowy jest dość skomplikowany. KE uznała, że jest to umowa mieszana, wymaga więc ratyfikacji przez wszystkie kraje UE. Umowa zacznie jednak częściowo obowiązywać jeszcze przed tą ratyfikacją, już po przyjęciu jej przez Parlament Europejski i to jest właśnie przedmiotem sporu. - W tym pierwszym okresie będzie obowiązywać część handlowa, a dopiero po ewentualnej ratyfikacji, który to proces, jak się przewiduje, może potrwać we wszystkich państwach UE 2-3 lata, zacznie obowiązywać część inwestycyjna – powiedział poseł Dominik Tarczyński (PiS), szef sejmowej podkomisji ds. TTIP, w rozmowie z serwisem parlamentarny.pl. Dodał, że to właśnie część inwestycyjna budzi największe obawy.

Obecny rząd nie ma wielkiego pola do manewru w sprawie CETA, odziedziczył ją po rządach PO i PSL. Negocjacje trwały 4 lata do 2014 r. Umowa między Unią Europejską a Kanadą reguluje sprawy wymiany handlowej a także wzajemnych inwestycji zagranicznych. Wywołuje też mnóstwo kontrowersji i obaw, także ze względu na brak debaty publicznej i wiele utajnionych informacji na temat samej umowy.   

Umowa zawiera wiele kontrowersji i wywołała już protesty w całej UE.  Z jednej strony, CETA ma ułatwić unijnym przedsiębiorcom prowadzenie interesów w Kanadzie, zapewnić zniesienie ceł i zwiększyć liczbę miejsc pracy, otworzyć rynek usług. Rządy krajów unijnych skupiają się na zyskach, które ma przynieść łatwiejsza wymiana towarów po zniesieniu ceł i innych barier.

Z drugiej strony jednak, CETA ułatwi importowanie do Europy modyfikowanych genetycznie jabłek i łososi z Kanady. Kwoty importu bezcłowej wołowiny i wieprzowiny mogą wzrosnąć kilkunastokrotnie. Przeciwnicy umowy CETA ostrzegają, że ucierpi na niej polskie rolnictwo, producenci żywności i miejsca pracy, a do Europy trafi zabroniona tu żywność modyfikowana. Pod znakiem zapytania stoją na przykład interesy polskich producentów jabłek, największych w Europie, gdyż CETA znosi cła wwozowe dla jabłek z 9 do 0 proc. 

Jak zauważył w swoim raporcie Instytut Globalnej Odpowiedzialności,  w przypadku podpisania umowy CETA, Kanada mogłaby eksportować do UE nawet 80,5 tysięcy ton wieprzowiny bez płacenia ceł. To 16 razy więcej niż poprzednie limity wolnocłowe.  Z kolei limity dla wołowiny mogą wzrosnąć do 50  tysięcy ton, tj. 12 razy. Zdecydowano o tym, zanim Wielka Brytania zagłosowała za opuszczeniem Unii, a bez Wielkiej Brytanii – największego partnera eksportowego Kanady w UE. Kontyngenty te mogą więc okazać się zbyt duże. „Jeśli eksport faktycznie osiągnie takie rozmiary, na i tak już nadmiernie nasyconych rynkach mięsa trzeba będzie się liczyć z zaburzeniem cen” – napisał IGO.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych napisał w oświadczeniu, że CETA jest formą zabezpieczenia interesów amerykańskich firm, o czym pisał również IGO. KRIR przypomina, że CETA znosi 90 proc. barier na produkty rolne. Wyłączone zostały jednak mięso wołowe, wieprzowina, drób, sery, na które ustalono odrębne kwoty importu. Kwoty te są jednak bardzo wysokie, jak informuje powyżej Instytut Globalnej Odpowiedzialności.

Zrzeszenie ostrzega, że kanadyjski model rolnictwa, wysokotowarowe i przemysłowe gospodarstwa, doprowadzą do zanikania małych gospodarstw rolnych w Europie. Za oceanem obowiązują też mniej rygorystyczne normy ochrony zwierząt, przyjęcie CETA umożliwiłoby więc import do UE dużo tańszego mięsa.

W Kanadzie obowiązują inne normy pestycydów. Komisja Europejska zakazała na przykład stosowania niektórych substancji czynnych z grupy neonikotynoidów, które są wciąż stosowane w Kanadzie. Zakaz ten oznacza, zdaniem KRIR wyższe koszty produkcji i mniejszą konkurencyjność rodzimych producentów rzepaku. Wskazują także na dużo niższe koszty energii w Kanadzie, która znacząco wpływa na ceny produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • ob 2016-10-05 19:06:09
    Powyżej wszystkie wypowiedzi na temat.
    Rząd podpisuje CETA, TIP pytam jakim prawem to robi, skoro mówi, że nie moze wpływać na ceny płacone rolnikom, sadownikom, rybakom za ich produkty. To ma być wolny rynek, to czego narzuca się nam co chwilę inne przepisy, podkłada inne "świnie" ?
    To jest DEMOKRACJA ?
    Nie możemy od wielu lat uzyskać normalnej ceny za swoje produkty, bo daja nam dopłaty, ale po drodze ile zabierają ............. .
    Nic z tego nie rozumiem.
  • CETA 2016-10-05 10:01:43
    CETA i TTIP to takie poszerzenie przestrzeni życiowej hitlera robione przez kogoś innego w trochę innym wydaniu, bo pokojowo. A ludzie są jak przysłowiowa żaba w garnku - jak się podgrzewa wodę powoli i delikatnie to nie zauważa, że się zaraz ugotuje i nie protestuje.
    W latach 70-tych - 80-tych rodzina mogła sobie żyć na kilku hektarach, teraz na 10- 15 jest bardzo ciężko, praktycznie wegetacja i powolne "zjadanie własnego ogona" a ciekawe co będzie za 15 lat.
  • Rapier 2016-10-04 18:25:38
    Rodzi się pytanie. Czy cała ta historia z ASF, chorobą urzędową, czyli taką, która w tym przypadku ma usunąć z rynku, a nawet z chowu świń na własny użytek rolników, głównie o małym areale nie jest m. in. przypadkiem elementem nacisku lub zachęty dla PIS do podpisania tej szkodliwej umowy CETA?
    Nikt przecież roztropny nie sądzi, że to nie jest także jakieś narzędzie, jeśli w ogóle jest taki patogen, a nie np laboratoryjnie wpuszczany do obiegu zwykły pomór.
  • OWN 2016-10-04 17:55:12
    Jest takie powiedzenie - Co nagle to po diable . Cały komizm polega na tym że najpierw wprowadzi się przepisy a potem zapyta się kraje UE czy się zgadzają :) . A co będzie jak się nie zgodzą ? Cofną się w czasie by to odkręcić ?Wyjdzie jakiś ludzik z wąsem i powie że kto się nie zgadza ten przeciwko nam ? Takich rzeczy nie wprowadza się nawet w systemach komunistycznych , socjalistycznych nawet w dyktaturze żaden kacyk nie spodziewał się że wprowadzone prawa przez siebie po kilku latach zaakceptują przez aplauz poddani . Myślę że będzie to moment przełomowy w nowym porządku świata (NWO) i jak nie teraz ludzie się zbuntują to w sumie za te dwa , trzy lata nie będziemy mieli prawa nawet transparentu rozwinąć .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!