Copa-Cogeca zaproponowała instrumenty, które są konieczne, by złagodzić presję pod jaką uginają się producenci oraz by nie dopuścić do eskalacji kryzysu rynkowego. W niektórych regionach ceny mleka spadły o 30-40 proc. od początku roku. Copa-Cogeca żałuje, że KE zawiesiła tymczasowe dopłaty do prywatnego przechowywania sera. Państwa, które bardzo ucierpiały w wyniku embarga powinny nadal mieć możliwość skorzystania z tego instrumentu, który należałoby udoskonalić.

Należy jak najszybciej zaktualizować cenę interwencyjną mleka, aby uwzględnić rosnące koszty produkcji.

 

W sektorze wieprzowiny należy opracować kampanie promocyjne wieprzowiny. Nie można

zapomnieć o przeznaczeniu funduszy na współfinansowanie ogólnej promocji wieprzowiny na

rynku UE. Obecnie w magazynach znajdują się znaczne ilości produktów o niskiej

wartości, jak tłuszcz ze świń i podroby, które należy usunąć, by zrobić miejsce w magazynach.

Trzeba także opracować środki nadzwyczajne. Można by uznać programy przechowywania za

instrumenty tymczasowe, stosowane do momentu znalezienia nowych rynków zbyt poza UE.

 

Odnośnie sektora warzyw i owoców, Copa-Cogeca zaapelowała o przyznanie

wsparcia w styczniu 2015 roku na ukierunkowane programy wycofywania produktów z

rynku i darmowego przekazywania ich np. organizacjom charytatywnym, wykorzystania do

celów poza spożywczych czy zielonych zbiorów, aby zapobiec całkowitemu załamaniu się rynku.

 

Ponadto Copa-Cogeca apeluje do Komisji o szybkie wprowadzenie środków wsparcia dla rynku

wołowiny, w tym dla eksportu. Komisja musi zorganizować energiczną kampanię promocji

eksportu oraz udzielić wsparcia na rzecz znalezienia nowych rynków zbytu dla tego rodzaju

produkcji.

 

Copa-Cogeca uważa również, że należy koniecznie zachęcić młodych do podejmowania

działalności rolniczej. Jej zdaniem trzeba opracować rozwiązania dostosowane do konkretnej

sytuacji młodych w ramach filaru II WPR, by ułatwić im dostęp do kredytów i gruntów.

 

Copa-Cogeca podziela również  obawy nakreślone w deklaracji ministrów z Czech, Węgier,

Polski, Słowacji, Bułgarii, Rumunii i Słowenii - według nich zmiany zaproponowane przez

Komisję Europejską mogą doprowadzić do spadku produkcji ekologicznej w UE, co jest nie do

przyjęcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!