Sekretarz generalny Copa-Cogeca, powiedział, że amerykańscy konsumenci coraz bardziej doceniają, jakość europejskich produktów rolno-spożywczych. Ostrzegł jednak, że biurokracja i inne bariery handlowe uniemożliwiają nam eksport na tamtejszy rynek, dlatego też należy je znieść, aby negocjacje handlowe pomiędzy UE a USA powiodły się.

Ewentualne porozumienie wiązać się będzie się zarówno z możliwościami, jak i wyzwaniami. Stany Zjednoczone są największym odbiorcą produktów rolno-spożywczych z UE, ale możliwa jest dalsza poprawa sytuacji. Głównie biurokracja i problemy logistyczne, oraz kosztowne zasady etykietowania czy transportu, utrudniają eksport do USA.

Sekretarz generalny Copa-Cogeca stwierdził, że trzy czwarte korzyści dla obydwu stron wynikać będzie ze zniesienia barier pozataryfowych. Wspólnie z unijnym przemysłem spożywczym opracowaliśmy sprawozdanie, w którym wskazaliśmy, które z nich należy znieść. Np. proces wstępnej odprawy celnej warzyw i owoców uniemożliwia wprowadzenie tych produktów na amerykański rynek, gdyż ten powolny system biurokratyczny podwyższa koszty ponoszone przez producentów.

Niemożliwe jest również wprowadzenie na amerykański rynek produktów mlecznych klasy A, a także niektórych serów wyprodukowanych z surowego mleka. Przyczyną są odmienne po obu stronach Atlantyku metody prowadzenia badań. Europejskie sery nie mają dostępu na amerykański rynek także z powodu innego formatu etykiet. Wołowina z UE nie ma wstępu na amerykański rynek pomimo ubiegłorocznej decyzji władz USA zezwalającej na import. Kwestie blokujące eksport europejskich towarów na rynek USA, muszą zostać rozwiązane, jeśli ma dojść do porozumienia. Unijny system oznaczeń geograficznych, chroniący unijne produkty wysokiej, jakości przed imitacjami, musi zostać uznany przez stronę amerykańską.