W rękach Arabów znajduje się ok. 10 proc. tych gruntów, Węgrów - 8,2 proc., Austriaków - 6,1 proc., Hiszpanów - 6,2 proc., Duńczyków - 4,5 proc., Holendrów - 2,4 proc., Greków oraz Turków - 0,8 proc. Natomiast ok. 5,9 proc. gruntów zostało zakupionych w ramach systemu off-shore, przez Maltę, Cypr, Monaco, San Marino i Luksemburg.

Cena ziemi w Rumunii w 2010 r. oscylowała pomiędzy 1 500 EUR/ha a 2 500 EUR/ha. W roku bieżącym ceny wzrosły 2-krotnie, tereny korzystniej położone osiągnęły ceny od 4 000 do 5 000 EUR/ha. Poziom cen w Rumunii jest nadal najniższy w UE, gdzie ceny kształtują się na poziomie 10 000 - 15 000 EUR/ha.

Cudzoziemcy w 2010 r. posiadali około 635 gospodarstw, natomiast w 2011 r. liczba zakupionych gospodarstw wzrosła do 709. Największa zakupiona powierzchnia znajduje się w województwie Times (ok. 133 830 ha, w 2011 r.).

Rumuński Minister Rolnictwa uważa, że Rumunia powinna idąc śladem Węgier, Czech, Słowacji i Polski, wydłużyć okres którym nie będzie możliwa sprzedaż terenów rolnych dla nierezydentów. Podkreśla, iż Rumunia znajduje się w grupie 50 krajów, które stanowią cel inwestycyjny dla około 1 000 korporacji wielonarodowych w zakresie rynku gruntów. Lokaty kapitałowe w ziemię uważane są za pewniejsze niż inwestycje innego typu.