Jakby tego było mało, rzekomy pirat drogowy, w momencie łamania przepisów, miał przebywać w belgijskim miasteczku Namur, oddalonym od jego gospodarstwa o 1000 km. - Nigdy tam nie byłem, przyznam szczerze, że w dniu, w którym rzekomo fotoradar zrobił mi zdjęcie pracowałem w swoim gospodarstwie. Mam na to świadków - przyznaje Remi Gervais i dodaje - Jeszcze rozumiem, gdyby sprawa miała dotyczyć super nowej maszyny- śmieje się plantator winorośli z Montagnac, która leży w rejonie Herault (region południowej Francji). Posiada on ponad 30 letni ciągnik, dlatego dodatkowo kwestionuje prędkość traktora. Według niego kilkudziesięcioletnia maszyna nie przekracza prędkości 30 kilometrów, nawet kiedy zjeżdża z góry - Myślę, że mam większe szanse wygrać w totolotka niż rozwinąć taką prędkość - śmieje się Remi Gervais i przyznaje - Nie pozostaje mi nic innego jak się śmiać. Nie można przyjmować takich nonsensów na poważnie. No chyba, że ktoś chce mnie wpisać do księgi rekordów Guinessa?

Rację francuskiego rolnika potwierdzają specjalnie powołani do tej sprawy biegli. Jak w takim razie doszło do tego zdarzenia?- To wszystko jest bardzo podejrzane, uważam, że ktoś musiał podrobić tablice rejestracyjne. Posiadam też alibi, nie ma problemu, udowodnię swoją niewinność - twierdzi rolnik.

Korzystając z okazji warto przypomnieć o oficjalnym rekordzie Świata z 2015 roku. Prędkość 130 kilometrów na godzinę maszyną Valtra T234 ustanowił Fin Juha Kankkunen. Do bicia rekordu ciągnik został wyposażony w specjalne opony Nokian, a wyczyn zmierzono na płycie lotniska. Film można zobaczyć poniżej.

Rekord Świata ustanowiony Valtrą T 234

Chyba, że nowy rekord świata zostanie zweryfikowany po dowodach policji.

Podobał się artykuł? Podziel się!