Przede wszystkim - jak podkreślił w piątek Dowgielewicz na konferencji prasowej w Brukseli - Polska broniła podejścia wspólnotowego oraz integralności UE.

- Uważam, że nie ma specjalnie trudnych spraw, które zostawiamy Duńczykom - ocenił. Polska przekazuje Duńczykom negocjacje wieloletniego budżetu UE na lata 2014-20 oraz promocję spraw klimatycznych. Jak powiedział polski minister, w dobiegającym końca półroczu priorytetowe był sprawy gospodarcze.

Priorytetem polskiej prezydencji była też dalsza integracja rynku wewnętrznego UE, co zdaniem Polski mogłoby pobudzić wzrost gospodarczy w czasie kryzysu.

Prezydencja doprowadziła natomiast do ostatecznego porozumienia ws. budżetu UE na 2012 rok. Jako sukces Dowgielewicz określił fakt, że mimo rozbieżnych poglądów, nadal dyskutowana jest wyjściowa czerwcowa propozycja KE budżetu na lata 2014-2020, w przyszłym roku rozmowy będą dotyczyć źródeł tego budżetu.

Polska zabiegała też o dobry klimat dla dalszego rozszerzania UE oraz współpracy z wschodnimi sąsiadami. - Jednym z naszych priorytetów był program otwartej Europy. Pomimo trudnych czasów uważam, że udało nam się bardzo dużo osiągnąć - ocenił. Wymienił wzmocnioną integrację gospodarczą uzgodnioną na wrześniowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Warszawie; zakłada ona liberalizację systemu wizowego oraz kompleksowe umowy o wolnym handlu. Negocjacje takich umów udało się rozpocząć z Mołdawią i Gruzją.