Wszystko za sprawą rosnących kosztów produkcji. Ceny nawozów wzrosły prawie o połowę, pasz o 20 proc., a nasion o 10 proc.

W górę poszły także usługi weterynaryjne i oczywiście ceny paliw. I żadnym pocieszeniem jest wzrost notowań niektórych surowców, bo i tak nie rekompensują one poniesionych nakładów.

Wiosną ceny żywca wołowego wzrosły do 2 i pół funta za kilogram, a eksperci oceniają, że żeby produkcja się opłacała powinny być przynajmniej o funta wyższe.

Źródło: Agrobiznes/Anna Katner