W kwietniu br. Rosja oraz Wspólnota Europejska podpisały memorandum, które to wskazuje na nowe wymogi co do eksportu produktów roślinnych do Rosji. Procedury były wdrażane w życie.

Od 1 lipca sprzedaż produktów roślinnych do Rosji będzie możliwa na podstawie świadectw wystawianych przez Wojewódzkich Inspektorów Ochrony Roślin i Nasiennictwa. 

Jednak jeden z artykułów podpisanego memorandum mówi, że jeśli dwa razy zostanie stwierdzone nadużycie rosyjskich norm i przekroczone w produktach zostaną zawartości pestycydów, azotynów i azotanów to Federacja Rosyjska może wprowadzić certyfikaty bezpieczeństwa na sprowadzane produkty. Wtedy każdy partia towaru będzie musiała posiadać certyfikat. Memorandum nie określa czy „dwie wpadki” dotyczą jednego eksportera, jednego produktu czy jednego kraju czy może całej Unii Europejskiej.

Może zdarzyć się tak, że w eksporcie jabłek lub kapusty pekińskiej do Rosji, rosyjskie służby wykryją dwukrotnie przekroczenia zawartości w nich pestycydów i ogłoszą embargo na ich przywóz, a produkty te będą mogły być sprzedawane tylko i wyłącznie z certyfikatami bezpieczeństwa wystawianymi przez wskazane laboratoria.

PIORiN2.jpg

Autor: ri

Opis: Artur Łączyński z PIORiN prezentuje zasady eksportu

Państwowy Inspektorat Ochrony Roślin rozpoczął kampanię informacyjną dotyczącą nowych zasad sprzedaży produktów do Rosji. Przedstawił je rolnikom i eksporterom. Nowe zasady prezentował Artur Łączyński, pracownik PIORiN.

Łączyński podkreślał, że wszystko zależy od eksporterów. Dodał, że muszą oni poszukiwać rolników, którzy nie będą stosować w produkcji określonych pestycydów. Chodzi o te pestycydy, które zawierają takie substancje, m.in. jak chloropiryfos, cykalotrynę i cypermetrynę.