Narodowa Konfederacja Rolnictwa w Brazylii informuje, że Europa nakłada tzw. „białe embargo” na brazylijskie mięso po tym, jak UE autoryzowała eksport zaledwie 106-ciu producentów, czyli co 20-ty zgłoszony zakład.

Rynek UE w praktyce kontynuuje zamknięcie na brazylijskie mięso – twierdzi Antenor Nogueira, reprezentant konfederacji (CNA). Z taką liczbą zakładów nie jest możliwe eksportować do Europy tyle samo mięso, co przed wprowadzonym kilka miesięcu temu embargiem. Według CNA, europejskie restrykcje nie biorą pod uwagę kryteriów sanitarnych, ale interes europejskich producentów, którzy nie chcą konkurować z tańszym brazylijskim mięsem.

Europa jest rynkiem, na który trafiało 16 proc. ilości eksportu brazylijskiego mięsa (30 proc. wartości). Warto też zauważyć, że brazylijskie mięso stanowi połowę europejskiego importu.
W 2007 r. brazylijski eksport mięsa wyniósł 4,424 mld dolarów, z czego mięso o wartości 1,087 mld dolarów trafiło do Europy.

Mimo europejskich restrykcji CNA szacuje, że Brazylia zdołała utrzymać eksport mięsa na ubiegłorocznym poziomie, dostarczając je na nowe rynki. - Dzisiaj nie ma nadmiaru mięsa na rynku międzynarodowym - zapewnia Nogueira i przepowiada wzrost cen na rynku światowym, ponieważ Europa będzie musiała uzupełnić braki na innych rynkach, gdzie zapłaci drożej.

Bruksela od 1 lutego utrudnia zakupy brazylijskiego mięsa, ogłaszając że 106 zakładów produkcyjnych uzyskało autoryzację na eksport, mimo że Brazylia zaproponowała
ponad 2 600 eksporterów.

Źródło: Agromeat