W badaniach opublikowanych 18 września br. na łamach „Food & Chemical Toxicology” autorzy stwierdzają, że szczury żywione kukurydzą GMO NK603 od Monsanto, odporną na glifosat, substancję aktywną herbicydu Roundup oraz pojone wodą zawierającą ten środek w ilościach dopuszczalnych, żyły krócej, miały guzy nowotworowe oraz stwierdzono u nich poważne uszkodzenia wątroby i nerek.

Według EFSA badania są nieważne, ze względu na to, że nie zastosowano w nich ogólnie przyjętych metod oraz standardów międzynarodowych. EFSA nie widzi również powodu, dla którego miałaby powtórzyć ocenę ryzyka dla kukurydzy NK603, którą wykonano w 2009 roku i na jej podstawie ta odmiana GMO została dopuszczona do importu do UE na cele żywnościowe i paszowe, nie do uprawy.

Jednocześnie, jak poinformował EFSA, wyniki badań francuskich naukowców nie będą wzięte pod uwagę w obecnie trwającej ocenie ryzyka glifosatu, głównego składnika herbicydu Roundup.

Jednostka ds. GMO Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności stwierdziła, że grupa 10 szczurów na badanie – zamiast 50, jak brzmią zalecenia OECD jest zbyt mała, jak również wykorzystanie tylko jednej grupy kontrolnej  jest – zdaniem EFSA – niewystarczające.
Agencja znalazła także luki w informacjach na temat składu oraz dawki podawanej zwierzętom paszy, a w wyliczeniach nie zastosowano powszechnie  używanych  metod analizy statystycznej.

EFSA zapowiedział, że wyda drugą, bardziej szczegółową opinię do końca miesiąca, zawierającą opracowanie jakichkolwiek dodatkowych informacji dostarczonych przez autorów badań. Profesor Seralini zapowiedział jednak, że nie udostępni żadnych dodatkowych danych, dopóki EFSA nie przekaże dokładnych szczegółów analizy kukurydzy NK603 oraz Roundupu, które wykazywały, że są bezpieczne.