PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Europa woła o pomoc

Europa woła o pomoc Fot. Shutterstock

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 07-05-2017 07:16

Tagi:

Od Wysp Brytyjskich po Hiszpanię, Belgię, kończąc na Niemczech - przez Europę przechodzi fala rolniczych protestów. Niezadowolenie europejskich producentów rolnych wzrasta proporcjonalnie do liczby spraw, którym muszą stawić czoła. Czy rolniczy świat stanął na krawędzi wielkiego kryzysu?



Wbrew pozorom to nie spadek cen płodów rolnych jest najczęstszym powodem rolniczych wystąpień. Rolnicy bardzo pragmatycznie patrzą w przyszłość. Obecnie największy niepokój wywołują u nich możliwe konsekwencje podpisania umowy CETA pomiędzy krajami Unii Europejskiej a Kanadą.

To jednak niejedyna sprawa, która łączy wszystkich producentów z Europy. Jest nią także troska o kształt Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 roku, a dopłaty bezpośrednie są jej najistotniejszym aspektem. Nie czekając na to, co przyniesie czas, organizacje rolnicze z takich krajów jak Francja, Niemcy czy Holandia już teraz ostrzegły przed protestem. Dojdzie do niego, jeśli za kilka lat ich dopłaty zostaną zmniejszone lub, co gorsza, zlikwidowane.

Bywa i tak, że o protestach rolniczych organizacje przypominają sobie wtedy, kiedy na zmianę sytuacji jest już za późno. Tak było między innymi w Barcelonie...

BARCELONA - PROTEST W IMIĘ OBRONY GODNOŚCI MAŁYCH RODZINNYCH GOSPODARSTW

Przed kilkoma dniami ruch drogowy w Barcelonie na kilka godzin praktycznie zamarł. Blisko 500 ciągników najpierw skutecznie spowolniło drogę do Barcelony, a następnie, równie efektywnie, zatrzymało ruch w stolicy Katalonii. Protest w imię obrony "godności" rodzinnych gospodarstw był odpowiedzią na decyzję Unii Europejskiej o ograniczeniu dopłat do tzw. ONW, czyli gospodarowania na obszarach o niekorzystnych warunkach. Według nowych przepisów z pomocy finansowej zostaną wyłączone te tereny, na których co prawda stwierdzono występowanie ograniczeń naturalnych, ale rolnicy skutecznie sobie z nimi poradzili. Na przykład dzięki poczynionym inwestycjom, takim jak melioracja.

Dla Hiszpanów, u których 90 proc. obszaru zajmują wyżyny i góry, wsparcie ONW jest drugą po dopłatach bezpośrednich największą pomocą. Unijny przepis odbierający wsparcie uderzy praktycznie w 3/4 hiszpańskich gospodarstw, które właśnie poprzez rozwiniętą sieć melioracji dawno poradziły sobie z problemem upraw w trudnych warunkach.

Protestujący mają żal do polityków o to, że ci nie zadbali o interesy swoich obywateli. Jak twierdzą, ich sytuacja jest coraz gorsza. - Ludzie muszą uciekać do miast, bo tutaj nie ma z czego żyć - twierdzi Joan Caball reprezentujący największy związek w Katalonii Unió de Pagesos (UP). Jego słowa potwierdzają dane. Od 2001 do 2015 r. w samej Katalonii nastąpił aż 39-procentowy spadek dochodowości w rolnictwie. Niestety, protest nic nie zmieni. Przepisy wejdą w życie od 2018 r.

MANIFESTACJA, KTÓRĄ SPROWOKOWAŁ… DUCHOWNY

Największy tegoroczny protest w Niemczech zaczął się dość niewinnie od radiowej wypowiedzi… arcybiskupa Berlina Heinera Kocha. Duchowny potępił rozwijający się wielkoprzemysłowy tucz nakładczy, krytykując przy tym plany podpisania umowy CETA między krajami Unii Europejskiej a Kanadą. - Nie można przymykać oczu na katastrofalne warunki, w jakich żyją zwierzęta w dużych fermach. Część z nich w swoim życiu nie ujrzała nawet światła dziennego. Hodowcy trzody chlewnej (przyp. red.) czynią im ogromne cierpienia, wysyłając tysiące kilometrów za granicę - mówił biskup, zaznaczając przy tym, że swoich słów wcale nie kieruje przeciwko najmniejszym rolnikom, tylko największym korporacjom traktującym hodowle jak zwyczajną produkcję części.

Radiowa wypowiedź szybko obiegła Niemcy i wywołała protesty w stolicy kraju. Do Berlina zjechało ponad 30 tys. obrońców praw zwierząt, ale także rolników i przetwórców. Protestujący skandowali hasła "Mamy dość agrobiznesu" i "Dość z rolnictwem przemysłowym". Przewodniczący Związku Ochrony Środowiska i Przyrody w Niemczech (BUND) Hubert Weiger mówi o pierwszych sukcesach protestów przeciwko dotychczasowej polityce rolnej w Niemczech: - Dzięki 250 inicjatywom obywatelskim udało się zapobiec budowie wielu dużych chlewni. Więcej środków przeznacza się też na budowę obór zgodnych z wymogami gatunku.

Z kolei Jochen Fritz, jeden ze strajkujących, informuje, że od roku 2000 ponad 70 proc. rolników zrezygnowało z hodowli świń z powodu wielkoprzemysłowego tuczu trzody chlewnej. - Mieliśmy wtedy w Niemczech 125 tys. hodowców trzody chlewnej. Teraz mamy tylko 25 tys. - mówi i podkreśla, że obecnie nie ma w Niemczech zapotrzebowania na większą ilość mięsa. Rolnicy twierdzą, że podpisanie umowy CETA doprowadzi do upadku wielu gałęzi rolnictwa w Niemczech.

Trzeba jednak przyznać, że protest podzielił środowisko rolników. Wielu z nich uznało za niestosowne łączenie haseł rolniczych ze sloganami obrońców praw zwierząt oraz wegetarian, którzy również występowali w zgromadzeniu. Według części rolników postrzeganie spraw przez te środowiska jest zupełnie inne i przedstawia rolników w złym świetle. W całym kraju doszło do kilkudziesięciu kontrmanifestacji sugerujących, że rolnicy, a zwłaszcza hodowcy, nie są bezdusznymi ludźmi nastawionymi tylko na zarobek.

W ostatnich tygodniach w Niemczech doszło jeszcze do kilkunastu protestów. Dotyczyły one głównie trudnej sytuacji producentów mleka. Według rolników wiele firm celowo zaniża ceny w skupie, mimo że sytuacja w ostatnim czasie znacznie się poprawiła. Trzeba jednak przyznać, że do największego protestu producentów mleka doszło w Brukseli oddalonej o 150 km od granicy z Niemcami.

BRUKSELA JUŻ DAWNO NIE WIDZIAŁA TAKIEGO PROTESTU

Przed siedzibą Rady Europejskiej rozsypano setki kilogramów mleka w proszku. Momentalnie pokryły one chodniki i pobliskie budynki. Na protest zjechali rolnicy z całej Europy, największą reprezentację stanowili Belgowie, Niemcy, Holendrzy, Francuzi, nie zabrakło też rolników z Polski i Litwy. Ceny w całej Europie, mimo że w końcu zaczęły iść w górę, wciąż nie przekraczają kosztów produkcji. Jak podaje Europejska Rada Mleka, średnia cena skupu mleka w Niemczech wynosi 33 eurocenty za kilogram, podczas gdy koszty produkcji wynoszą 45 eurocentów.

Do podobnych protestów, choć bez rozsypywania mleka w proszku, doszło w ostatnich tygodniach także w kilkudziesięciu miejscach we Francji. Największy z nich miał miejsce w stolicy. Temat pomocy dla francuskich producentów mleka jest już na tyle zauważalny, że stał się jednym z naczelnych tematów wśród kandydatów na urząd prezydenta Francji. Emmanuel Macron, chcąc zaskarbić sobie sympatię rolników, na początku marca wybrał się na paryskie targi rolnicze. Nie zdążył jednak porozmawiać ze znajdującymi się tam również protestującymi rolnikami. Zaraz po wejściu do gmachu dostał jajkiem w głowę, po czym zmieszany opuścił halę wystawową.

BRYTYJSCY ROLNICY PRZECIW BREXITOWI

W ciągu zaledwie dwóch tygodni w całej Brytanii odbyło się kilkanaście protestów. W sumie kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców wsi przyjechało m.in. do Londynu, Dundalk czy Dublina, gdzie wyrażali sprzeciw ze względu na wyjście z Unii Europejskiej. Protest rolników miał jeden cel. Wywrzeć presję na premier Teresie May, by Brexit został przeprowadzony z myślą o ewentualnych konsekwencjach dla rolnictwa, które według protestujących w tej sytuacji najbardziej ucierpi. Najważniejsze, by Brexit nie doprowadził do wyjazdu europejskich imigrantów. Bez nich, jak twierdzą protestujący, angielskie rolnictwo nie ma szans na prawidłowy rozwój. - Brexit to był nasz największy błąd - uważa Aleks Spencer, producent z Kornwalii. - Robimy wszystko, by zachęcić pracowników do pracy w naszych gospodarstwach. Bardzo cenimy ludzi z Polski, bo świetnie pracują. Mamy nadzieję, że Brexit ostatecznie nie pogorszy i tak złej sytuacji w naszym rolnictwie.

PROTESTY, KTÓRE BĘDĄ PRZED NAMI

Wszystko wskazuje na to, że rolnicy w kolejnych miesiącach zrezygnują ze strajków. Wcale nie dlatego, że diametralnie poprawi się ich sytuacja. Po prostu rozpoczną pracę w swoich gospodarstwach.

Artykuł ukazał się w wydaniu kwietniowym miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (23)

  • agro 2017-05-08 14:36:48
    @znam wieś proszę bardzo, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę, ona nie gryzie. Od dochodu składka rentowa, emerytalna, wypadkowa, chorobowa. Od podatku składka zdrowotna.
    Zwierzaki nie uznają świąt, nawet tych zaznaczonych na czerwono.
  • zmianowiec 2017-05-08 13:45:21
    @ Młody dla ANR nierolnik, kto ma wolne ten ma wolne jest mnóstwo takich co robią w systemie zmianowym, świątek piątek, nocki, popołudnia itp. Poza paroma trolami nikt rolnikom nie ujmuje pracy. W tym kraju, bez znajomości, nikomu się nie żyje na poziomie "easy"
  • Młody dla ANR nierolnik 2017-05-08 11:39:01
    Do pana znam wies !!!! Mam takie pytanko ile masz przepracowanych godzin w ciagu roku??? Dla ulatwienia dodam ze w roku 2017 bedziesz ich mial rowno 2000 (250 dni x 8h gdyz masz w tym roku 115 dni wolnych wiec prawie 4 miesiace) ja niestety swoich godzin pracy nie policze policzylem mojego pracownika w sezonie 2016 mial ich 2066 i faktycznie zima lezal caly grudzien i styczen i luty ale niestety marzec juz tak dobrze nie mial .... My mamy wolne jak deszcz pada w w miastach do 15 i do domu....i weekendy wolne .
    Chcialem zauwazyc ze nie mam zadnej hodowli oprocz dwoch psiakow i paru kur. Tylko 190ha w 90 kawalkach w dwoch gminach w woj lubelskim pozdrawiam wszystkich nierobow na wsi bo tych naprawde nie brakuje
  • malorolny 2017-05-08 11:02:53
    jak to jest, że wszyscy muszą jeść.. no bo muszą, nawet ci co wydawać by się mogło, że karmią się zawiścią, hejtem i nienawiścią do wszystkiego co nie ich. A rolnictwo to jedna z najmniej opłacalnych branż... przynajmniej tak by wynikało z narracji... brak dopłat = stagnacja, beznadzieja, śmierć, uprawy = nieopłacalne w najlepszym wypadku wychodzi się na 0, hodowla = no proszę cię, już od lat więcej się dokłada niż bierze, owoce/warzywa = nawet nie opyla się schylać po nie, niech gniją, mleko = pff, lepiej oddać krowy do uboju przynajmniej coś się zarobi, maszyny = 2x za drogie i co najmniej 2x za często i za szybko się sypią, hodowla ryb = to ktoś się tym jeszcze zajmuje?... tragedia
  • rumcajs 2017-05-08 09:38:52
    Co obecnie jest najbardziej opłacalną uprawą?
    ...
    Dopłaty!
  • 23 2017-05-08 09:34:26
    no to kołchoźnicy pakujta manatki
  • znam wieś 2017-05-08 08:57:14
    napisz moze ile to tej składki sie odlicza w ZUS i napisz moze ile wy efektywnie pracujecie na gospodarstwie przez cały rok - bo wiekszość z was zimą przez 4 miesiace spi do południa(oprócz hodowców)
  • agro 2017-05-08 08:39:28
    @podatnik, @zusik czy też inni nick z tego samego IP powiedz ile tej skadki ZUS możesz wpisać w koszty firmy i czy de facto nie płacisz podobnej składki jak rolnicy? Czy te wszystkie twoje produkty miasto jest w stanie zutylizować, bo wiocha ich nie kupuje, co z drutem kolczastym, tonami śrub, gwoździ, taczek sznurków, chemii wszelakiego rodzaju, betonów, cegieł, rur, itp. itd?
  • Zusik 2017-05-08 08:29:20
    Do ciebie nierobie dopłaca 96 % w KRUS
  • hoł 2017-05-07 23:36:24
    I teraz tak podpiszą Ceta będą napierć Gmo z Kanaday i USA nie łudźcie się ,że z tamtąd nie będzie szło przez Kanadę A u nas będzie się z GMO walczyło czy to nie jest chore? Ja jestem przeciwnikiem GMO Jestem za tym ,żeby kilogram produktu Gmo nie miał prawa wjazdu do UE
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!