Mimo że rolnicy mieli problemy z dotarciem na manifestacje, bo utknęli w gigantycznych korkach, to udało się im przedstawić swoje argumenty. Protestowali nie tylko w obronie sektora winiarskiego, dla którego zagrożeniem, jak twierdzą, jest nowa reforma przygotowana przez Komisję Europejską.

Część producentów domagała się całkowitej zmiany Wspólnej Polityki Rolnej, tak by zamiast dotacji głównie dla dużych gospodarstw, wspierano w większym stopniu właścicieli małych farm.

Źródło: Agrobiznes