Prognoza wywozu poza Unię została zrewidowana z 8,7 mln ton do 8,5 mln ton. Bieżący sezon nie jest tak korzystny dla francuskich eksporterów jak poprzedni, w którym wywóz pszenicy do krajów trzecich osiągnął 12,9 mln ton - informuje FAMMU/FAPA. Było to możliwe m.in. dzięki znacznemu osłabieniu konkurencji o kluczowe rynki zbytu, po wprowadzeniu przez Rosję embarga w eksporcie zbóż w połowie sierpnia 2010 r. Restrykcje wywozowe w postaci kwot, zamienionych pod koniec sezonu 2010/11 na system ceł wywozowych stosowała także Ukraina. W kończącym się sezonie kraje tego regionu powróciły do gry, co oznaczało pewne przetasowania w rankingu eksporterów. Relatywnie wysoki poziom cen francuskiej pszenicy w porównaniu do ofert pozostałych licznych się dostawców – w końcówce sezonu były to przede wszystkim Stany Zjednoczone i Argentyna – utrudniał eksport z Francji.

Szacunki francuskiego eksportu pszenicy prezentowane przez FranceAgriMer są kwestionowane przez niektórych obserwatorów rynku i analityków. Według obliczeń Reuters, Francja już wyeksportowała 8,4 mln ton zbóż poza Unię, a dalsze wysyłki są przewidziane na następne dni. Handlowcy są zdania, że francuskie ziarno zyskało trochę na atrakcyjności dzięki osłabieniu euro.

Z kolei w przypadku kukurydzy FranceAgriMer obniżyło prognozę zapasów końcowych z 2,42 mln ton do 2,32 mln ton. Oznacza to poziom zapasów o 2,7 proc. wyższy w porównaniu ze stanem początkowym. Korekta związana jest z podwyższeniem przewidywanego wewnątrzunijnego eksportu tego gatunku do 6,31 mln ton z wcześniejszych 6,1 mln ton. Jest to jednak nadal wysoki poziom sprzedaży – o 18,4 proc. przekraczający poziom z początku sezonu. Prognoza francuskiego eksportu kukurydzy poza Unię została podniesiona do 400 tys. ton wobec 153 tys. ton sezon wcześniej.