Autorzy opublikowanych dokumentów zauważają również, że aby osiągnąć cele prawodawstwa, takie jak ochrona zdrowia i środowiska oraz utworzenie rynku wewnętrznego, konieczne będzie wprowadzenie pewnych korekt oraz zadbanie o prawidłowe wdrożenie przepisów.

Sprawozdania te potwierdzają, że problemy związane z wdrażaniem prawodawstwa w zakresie GMO nie wynikają z jego konstrukcji ani celów, które są nadal aktualne, lecz raczej ze sposobu, w jaki te trudne kwestie są traktowane na szczeblu politycznym – powiedział komisarz ds. zdrowia i polityki konsumenckiej John Dalli. – Dlatego właśnie tak istotne są ukierunkowane rozwiązania, np. wniosek dotyczący uprawy GMO. Wniosek ten odpowiada na bardzo konkretne zapotrzebowanie polityczne, zachowując ogólne rygorystyczne zasady unijnego systemu zatwierdzania. Ze sprawozdań wynika, że najlepszą strategią na przyszłość jest zadbanie o lepsze wdrożenie prawodawstwa w zakresie GMO oraz o staranne opracowanie przepisów dotyczących konkretnych problemów. Pozytywny jest także fakt, że wiele zaleceń zawartych w sprawozdaniach, które zredagowano w latach 2009-2010, zostało już zrealizowanych w ciągu ostatniego roku – podsumował komisarz.

W obu dokumentach odnotowano szerokie poparcie dla głównych celów prawodawstwa, zarówno wśród zainteresowanych stron, jak i właściwych organów. Cele te, takie jak ochrona zdrowia i środowiska oraz tworzenie rynku wewnętrznego, są zgodne z potrzebami społeczeństwa. Niemniej jednak w sprawozdaniach zaznaczono, że można wprowadzić dalsze ulepszenia.

Stwierdza się w nich na przykład, że system zatwierdzania mógłby być bardziej skuteczny. Ponadto należałoby wprowadzić większą elastyczność w odniesieniu do uprawy GMO i w większym stopniu zharmonizować proces oceny ryzyka. Na szczęście zmiana całego systemu nie jest konieczna: wystarczą drobne zmiany rozwiązujące konkretne problemy.