Narazie Grecy blokują głównie trzy przejscia graniczne z Bułgarią. Na drogach i przejściach granicznych zgromadzono juz niemal 500 ciągników. Protesty są przewidziane na około dwa tygodnie. Ruch przez granicę ma odbywać się wahadłowo, co godzinę lub dwie.

Jednak sposób wyrazania rozgoryczenia trudną sytuacją na wsi przez greckich rolnikó nie znajduje poparcia w reszcie społeczeństwa. Zbulwersowana jest przede wszystkim branża turystyczna i przewoźnicy. Informują oni, że dzienne straty to ok. 300 euro na każdą zatrzymaną/ spowolnioną cieżarówkę. Co więcej ostrzegają, że jeżelui rolnicy nie przestaną, to oni około świąt wielkanocnych zrobią to samo - zablokują przejścia graniczne.

Władze starają się opanować sytuację. Przygotowuja rozstawienie przenośnych toalet przy drogach i rozdawanie prowiantu głodnym i zmęczonym kierowcom, którzy utkknęli w gigantycznych korkach.

Greccy rolnicy żądają minimalnych cen gwarantowanych na zboża i bawełnę. Poza tym chcą zwiększenia dopłat i zamrożenia dopłat bankowych.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!