Plakaty zostały porozwieszane nie tylko na ulicach miasta, ale także w metrze. Nie mogło ich oczywiście zabraknąć także przed domem Jose Barroso.

"Genetycznie modyfikowane przepisy na katastrofę" – informuje napis na okładce. Książka jest rozprowadzana przez Greenpeace od dzisiaj. Organizacja chce unaocznić, że Komisja Europejska, dopuszczając na rynek kolejne odmiany roślin genetycznie modyfikowanych, naraża na szwank zdrowie konsumentów. Obrońcy środowiska oskarżają Barroso o ignorowanie zaleceń ekspertów medycznych i uleganie naciskom lobby przemysłowego.

"Wynik lobbingu Monsanto, Bayera i BASF" - podkreśla reklama publikacji. Chodzi o koncerny, które wprowadzają na rynek genetycznie modyfikowane rośliny, jak ziemniak Amflora opracowany przez BASF, na którego uprawę w Unii Europejskiej K E zgodziła się w marcu. Była to jedna z pierwszych decyzji nowej KE pod wodzą Barroso i pierwsza, pod jaką podpisał się komisarz ds. zdrowia Dalli.

Jego rzecznik Frederic Vincent skrytykował kampanię jako "kłamliwą", bo sugerującą, że genetycznie modyfikowane organizmy trafiają na stoły konsumentów. "A ziemniak Amflora nie jest przeznaczony do konsumpcji tylko do produkcji skrobi" - powiedział na konferencji prasowej. Sam Barroso, pytany o kontrowersje wywołane zatwierdzeniem ziemniaka, stwierdził: "Osobiście jestem agnostykiem. Nie zajmuję stanowiska w tej sprawie, zostawiam to nauce".

Greenpeace domaga się unijnego moratorium na zatwierdzanie kolejnych odmian roślin GMO aż obecny system, który w praktyce oddaje ostateczną decyzję Komisji Europejskiej, zostanie zmieniony. Komisarz Dalli zapowiada, że do lata zaproponuje nowe przepisy, które pozwolą krajom członkowskim na decyzję, czy chcą u siebie GMO. Wiele rządów chce iść za głosem opinii publicznej, która w większości jest GMO przeciwna.

Greenpeace razem z innymi organizacjami prowadzi w Europie zbiórkę podpisów pod apelem o wycofanie zgody na uprawę Amflory. Musi uzyskać milion podpisów, aby złożyć do KE obywatelską inicjatywę ustawodawczą.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!