W tym roku myszy wyrządziły ogromne starty w uprawach. W skalę zjawiska trudno uwierzyć również ekspertom, którzy nie potrafią znaleźć skutecznej recepty na kłopoty rolników. Ci z kolei są już tak zdesperowani, że na własną rękę zakładają trucizny. Jednak mysz nie ubywa.

Kontrolowane wypalanie pól w regionie Castilla rozpoczęło się już w środę. Władze w ten sposób chcą zmniejszyć ilość szkodników i uchronić choć część plantacji buraków cukrowych i ziemniaków. Wypalanie wkrótce rozpocznie się w kolejnych trzech prowincjach.

Farmerzy bezradni w walce z gryzoniami wyszli na ulicę, by domagać się większej pomocy państwa.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!