Tylko poseł Janusz Wojciechowski sprzeciwił się przyjęciu rezolucji Dess’a. Wczoraj opublikowaliśmy jego komentarz. Dziś wypowiedź Jarosława Kalinowskiego, który – podobnie jak inni posłowie PSL - wstrzymał się od głosu:

Dziwi mnie przede wszystkim poparcie raportu przez posłów hiszpańskich, brytyjskich i portugalskich, ponieważ wielkość dopłat w ich krajach jest na tym samym poziomie co w Polsce. Z drugiej jednak strony, wprowadzenie rozwiązań kompromisowych stanowi punkt wyjścia do dalszej dyskusji.

Sytuacja przypomina mi nieco negocjacje z Kopenhagi i okresu poprzedzającego Kopenhagę. Polska była wtedy jedynym krajem, który wnosił o podniesienie pułapu dopłat z 25% na większy. W Kopenhadze jako minister rolnictwa byłem jedynym, który zaproponował  mechanizm podniesienia wsparcia z 25% na 55%. Inni ministrowie już byli gotowi przyjąć niższą ofertę.

W Kopenhadze nam się udało, ale teraz nie będzie jak widać łatwo.  Trudno jest mi zrozumieć dlaczego kraje, które wymieniłem wcześniej, mające mniejsze dopłaty lub zbliżone do nas, godzą się na takie sformułowania jak wprowadzenie ustaleń, które będą i tak „bardziej sprawiedliwe” od wcześniejszych. Nie możemy rozumować w ten sposób. Jeśli mamy mówić o sprawiedliwości, to tylko o pełnej sprawiedliwości, a nie o rozwiązaniach trochę bardziej lub mniej sprawiedliwych od poprzednich. Według uchwalonych zamierzeń ma owszem dojść do pewnego spłaszczenia nierówności w poziomie dopłat, jednak my zabiegamy o obiektywne warunki. Dlatego też nadal będziemy pracować nad tym raportem, do czego okazją będzie niewątpliwie zbliżająca się w Parlamencie Europejskim debata plenarna na ten temat. Trzeba pamiętać także, że Parlament współdecyduje w podejmowaniu decyzji i bardzo ważną rolę, o czym też po wielokroć mówiłem, będzie miał premier oraz minister rolnictwa. Ich zadaniem będzie znalezienie wśród państw członkowskich tzw. mniejszości blokującej wg Traktatu Nicejskiego.

Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero w przyszłym roku. Dodatkową okazją do dyskusji w tej dziedzinie będzie także praca nad Pakietem Rolnym (Pakietem legislacyjnym na temat Wspólnej Polityki Rolnej), który Komisja Europejska przedłoży w Parlamencie na przełomie października i listopada. Jest jeszcze wiele okazji do wywalczenia rozwiązań korzystnych dla polskiego rolnictwa i wraz z innymi posłami z PSL uczynimy wszystko, aby tak się stało.

Podobał się artykuł? Podziel się!