Kalinowski, były minister rolnictwa, był pytany przez prowadzącą rozmowę o jego stanowisko wobec GMO.

- Jesteśmy przeciwko pewnej obłudzie, którą obserwujemy w UE, bo będziemy za chwilę mieć taką sytuację, że Czesi będą uprawiać kukurydzę GMO, my nie będziemy uprawiać kukurydzy GMO, bo wprowadzimy taki zakaz, ale nie będzie można wprowadzić zakazu importu kukurydzy do Polski, to jest pewna obłuda - odpowiedział Kalinowski.

Wcześniej przedstawiciel PJN europoseł Paweł Kowal pytał Kalinowskiego o to, kto odpowiada za to, że polscy rolnicy nie będą wystarczająco konkurencyjni w stosunku do rolników we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

- Wbrew temu, co dzisiaj w kampanii wielu polityków prawej strony sceny politycznej mówi, podział na tych, którzy mają więcej i mniej, nie biegnie według linii stare i nowe - podkreślił Kalinowski. Zaznaczył, że "Polska w dopłatach ma więcej niż Portugalia, niemalże tyle samo co Wielka Brytania, Austria, Szwecja i Finlandia".