KE chce skłonić kraje UE do korzystania w większym stopniu z odnawialnych źródeł zasobów naturalnych, ponieważ te kurczą się wraz ze wzrostem populacji. Przyjęta strategia ma na celu koordynację tych działań w UE.

Jak wskazuje KE, do 2050 r. na świecie będzie żyć 9 mld ludzi, a zasoby naturalne globu, w tym paliwa kopalne, wyczerpują się. - Europa potrzebuje napędzanego innowacjami przekształcenia w gospodarkę postpaliwową. Większe wykorzystanie odnawialnych źródeł nie jest już opcją, ale koniecznością - powiedziała na konferencji w Brukseli komisarz UE ds. badań Maire Geoghegan-Quinn.

Jak poinformowała, w całej Europie co roku jest produkowane 138 mln ton odpadów organicznych, w tym 19 mln ton wyrzuconej żywności równoważne 180 kg odpadów na osobę, a ich utylizacja generuje koszty dla podatników i emisję CO2.

- Utylizacja odpadów żywnościowych kosztuje europejskiego podatnika 55-90 euro za tonę, a do tego emitują one 170 mln ton dwutlenku węgla. Odpady te można by przekształcać w bioenergię lub inne bioprodukty, tworząc miejsca pracy i zapewniając wzrost gospodarczy - powiedziała Geoghegan-Quinn.

Jej zdaniem, odpady organiczne mogą być przerabiane na kompost, bioplastik albo bioenergię, realizując 2 procent unijnego celu energii odnawialnej. Dodała, że to szansa dla sektora biotechnologii, chemicznego i paliw.

Chodzi m.in. o zastępowanie rafinerii instalacjami do przerobu biomasy na paliwa, chemikalia i energię. - Oczekuje się, że do 2020 r. biorafinacja będzie globalnie generować ponad 225 mld euro rocznie ma przestrzeni całego łańcucha przetwarzania biomasy od produkcji do handlu aż po przetwarzanie - zaznaczyła komisarz.

Jako przykład podała biorafinerię w Dani, która już produkuje rocznie ponad 5 mln litrów celulozowego etanolu, który Statoil sprzedaje na ponad 100 stacjach benzynowych w Danii, a następna największa biorafineria w Europie powstanie we Włoszech.

Jednak - jak dodała - jest jeszcze wiele pracy, by zwiększyć konkurencyjność tego sektora. - Polityki pobudzające konkurencyjność tego rynku są często uruchamiane w oderwaniu od innych krajów. By zapewnić ukierunkowanie wysiłków, potrzebujemy wspólnej strategii łączącej różne dyscypliny naukowe - powiedziała komisarz, która przyznała jednak, że strategia ta nie ma swojego budżetu w kasie UE.

Komisarz zaznaczyła, że do realizacji strategii mogą być wykorzystywane istniejące środki, na przykład na innowacyjność, a strategia KE ma na celu koordynację działań krajów UE. Przyjęta przez KE strategia zawiera 12 działań w 3 kluczowych obszarach: inwestycje w badania, rozwój konkurencyjności rynku i zacieśnieniu współpracy rządów i innych zainteresowanych.

Geoghegan-Quinn zaznaczyła, że strategia powstawała w bliskiej współpracy z komisarzami ds. rolnictwa i rybołówstwa (możliwość wykorzystania alg), a także ds. przemysłu i energii, a jej założenia będą wzięte pod uwagę w reformie wspólnej polityki rolnej.

KE poinformowała, że obroty unijnej biogospodarki wynoszą już prawie 2 bln euro i zatrudnionych w niej jest ponad 22 mln osób, co stanowi 9 proc. łącznego zatrudnienia w UE. Biogospodarka obejmuje rolnictwo, leśnictwo, rybołówstwo, produkcję żywności oraz papieru, jak również niektóre sektory przemysłu chemicznego, biotechnologicznego i energetycznego.