Kwoty połowowe są podstawowym narzędziem do utrzymania zasobów ryb - oświadczyła w poniedziałek Komisja Europejska w reakcji na rewolucyjne propozycje prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego.

"Kwoty są wprowadzane po to, by ograniczyć połowy, tak by pozwolić na naturalne odnawianie zasobów i umożliwić rybakom kontynuowanie połowów w przyszłości" - powiedziała rzeczniczka komisarza ds. rybołówstwa Joe Borga, Mireille Thom.

Podczas wizyty w jednym z portów rybackich na północy Francji, gdzie rybacy protestują z powodu ograniczeń w połowie tuńczyka, Sarkozy zapowiedział w sobotę "kompletną zmianę" polityki kwotowej w Unii Europejskiej.

"Pierwszą rzeczą, jaką trzeba zrobić (by pomóc rybakom), to zająć się kwotami: trzeba z nimi skończyć i jest ku temu szansa, a mianowicie francuskie przewodnictwo w Unii Europejskiej, które potrwa od 1 lipca do 31 grudnia" - powiedział Sarkozy.

Wypowiedzi prezydenta Francji wywołały irytację i wiele krytycznych uwag, w tym organizacji ekologicznych, jak WWF.

W poniedziałek ze słów Sarkozy’ego musiał się tłumaczyć minister rolnictwa i rybołówstwa Michel Barnier, b. unijny komisarz. Jak tłumaczył, prezydentowi Francji chodziło nie o całkowite zniesienie kwot, ale o "poprawę" systemu.

"Francja nie planuje zniesienia systemu kwotowego. Chce natomiast rozpocząć debatę, by pomóc wyjść z aktualnych trudności w zarządzaniu kwotami i poprawić pewne błędy systemu" - powiedział Barnier. Jak dodał, poprawa mogłaby polegać na wprowadzeniu kwot wieloletnich, a nie rocznych, "tak by ułatwić firmom rybackim przewidywanie i ochronę inwestycji i zatrudnienia".

Mireille Thom powiedziała, że KE "przyjęła do wiadomości" stanowisko Francji w debacie na temat systemu kwot połowowych. Dopytywana, czy w drugiej połowie roku szykuje się reforma polityki dot. rybołówstwa, ironicznie dodała: "Nic mi o tym nie wiadomo. Musiało mi to umknąć".

Także polscy rybacy kwestionują ograniczenia w połowach dorsza na Bałtyku.

Kwoty połowowe na poszczególne gatunki ryb są corocznie przydzielane poszczególnym krajom członkowskim przez Radę ministrów rybołówstwa "27" na podstawie propozycji Komisji Europejskich. Ta z kolei przygotowuje je na podstawie raportów naukowców o stanie zasobów mórz i oceanów.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!