Przyjęte w ubiegły czwartek przez Senat zmiany w ustawie o VAT mają ułatwić przedsiębiorcom przekazywanie żywności dla organizacji pożytku publicznego. Zgodnie z obecnymi regulacjami o VAT firmom bardziej opłaca się likwidować żywność, której termin przydatności do spożycia dobiega końca, niż przekazywać ją potrzebującym.

Mimo że poprawka zaproponowana przez senatora Mieczysława Augustyna (PO) była konsultowana z Ministerstwem Finansów, eksperci podatkowi nie mają wątpliwości, że wprowadzone do ustawy rozwiązanie jest niezgodne z dyrektywą unijną.

Tomasz Grunwald, partner z firmy doradczej KPMG uważa, że zwolnienie darowanej żywności z VAT godzi w zasadę obciążenia konsumpcji tym podatkiem. Na rynek będą bowiem trafiać towary bez podatku.

"Zasadnicze pytanie brzmi jednak, czy Komisja będzie chciała Polskę ścigać w tej sprawie? Francja od lat utrzymuje kilka regulacji niezgodnych z unijnymi przepisami o VAT i nie ma z tego powodu problemów. Być może KE nie będzie nas atakować, gdyż wprowadzone przepisy mają uzasadnienie społeczne" - powiedział Grunwald.

Jego zdaniem, gdyby sprawa trafiła jednak - za sprawą KE - do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, regulacje te uznane zostałyby za niezgodne z unijnymi. Do czasu ewentualnego rozstrzygnięcia sprawy przez ETS nowe przepisy mogłyby jednak służyć przedsiębiorcom i organizacjom pożytku publicznego.

Także Wojciech Śliż, menedżer w PricewaterhouseCoopers potwierdza, że wprowadzona do ustawy o VAT zmiana jest niezgodna z dyrektywą.

"Dyrektywa dopuszcza zwolnienie dla nieodpłatnych dostaw towarów dokonywanych przez organizacje charytatywne, ale nie przewiduje zwolnienia dla dostaw na rzecz organizacji pożytku publicznego" - poinformował Śliż.

Według niego, gdyby KE chciała wszcząć postępowanie wobec Polski, musiałaby wskazać, że wprowadzone zwolnienie narusza jedną z unijnych reguł wolnego rynku. Najczęściej chodzi o zasadę konkurencji.

"Komisji trudno byłoby obronić zarzut, że zwolnienie z podatku darowizn na rzecz organizacji charytatywnych narusza zasadę konkurencji. Trudno sobie wyobrazić, że Komisja wystąpi przeciw Polsce w tej sprawie" - uważa Śliż.

Według niego przepisy nie mogą faworyzować firm niszczących żywność, względem tych, które przekazują ją za darmo na cele charytatywne. Śliż dodał, że wprowadzenie nowych przepisów nie oznacza, że koszt VAT od darowizn spadnie na skarb państwa, tylko że budżet na tym VAT nie zarobi.

Senator Mieczysław Augustyn (PO) powiedział w rozmowie z PAP, że Ministerstwo Finansów nie sprzeciwiło się wprowadzeniu zwolnienia.

"Wszystkie kraje w UE rozwiązały kwestie tego typu darowizn w sposób nie do końca zgodny z dyrektywą o VAT. Ale bez naruszenia regulacji unijnych tego nie da się załatwić" - uważa senator. Dodaje, że Polska ma wybór.

"Albo rozwiążemy tę kwestię w sposób nie do końca zgodny z przepisami wspólnotowymi, albo pozostaniemy jedynym krajem w UE, gdzie żywność jest wyrzucana" - powiedział Augustyn. Przypomniał, że Czesi wprowadzili niedawno zwolnienie z VAT charytatywnych SMS- ów.

Senator jest przekonany, że zwolnienia jest zgodne z celem dyrektywy - nie łamie zakazu nieuczciwej konkurencji - choć nie odpowiada jej brzmieniu. Według niego jeżeli KE zainteresuje się jednak polskimi przepisami, to będzie to pretekst do rozpoczęcia prac nad unowocześnieniem dyrektywy o VAT.

Resort finansów ma świadomość, że wprowadzone rozwiązanie nie odpowiada przepisom unijnym.

"Zwolnienie nie spowoduje dużego wyłomu w dyrektywie, a umożliwi przekazywanie żywności dla głodnych ludzi" - powiedział PAP wiceminister finansów Ludwik Kotecki.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!