Zgodnie ze standardową procedurą, KE ma potwierdzić środki wprowadzone przez polskie władze po wykryciu niebezpiecznego wirusa H5N1 na fermie niosek w gminie Bieżuń (powiat żuromiński).

Chodzi o wyznaczenie 3-kilometrowej strefy zapowietrzenia i 10- kilometrowej strefy zagrożenia, a także zewnętrznej strefy buforowej (zwanej w unijnym żargonie strefą B) wokół nowego ogniska.

Zgodnie z unijnym prawem, eksport drobiu i produktów drobiowych z tych stref otaczających ogniska ptasiej grypy do innych krajów UE jest zakazany.

"Polskie władze podjęły wszystkie konieczne kroki w związku z wykryciem wirusa ptasiej grypy" - podkreśliła Papadulaki.

W sobotę wieczorem Państwowy Instytut Weterynarii potwierdził, że w gminie Bieżuń wykryto niebezpiecznego dla ptaków wirusa H5N1. Nadal źródło wirusa nie jest znane, ale prawdopodobnie drób hodowlany zaraził się od ptactwa dzikiego.

Powiat żuromiński to zagłębie drobiarskie, więc Ministerstwo Rolnictwa spodziewa się poważnych skutków gospodarczych ptasiej grypy. Straty w poprzednich dwóch ogniskach - w Uniejewie i Myśliborzycach koło Płocka (woj. mazowieckie) - zostały oszacowane na minimum 1,6 mln zł.

Po potwierdzeniu tych ognisk, KE wprowadziła przed tygodniem analogiczny zakaz eksportu drobiu i produktów drobiowych ze strefy A (strefa zapowietrzona i strefa zagrożenia) oraz B (buforowej), czyli terytorium pięciu powiatów. Zakaz miał obowiązywać do końca roku; w niedzielę polskie władze ogłosiły, że w związku z kolejnym ogniskiem, zakaz eksportu będzie przedłużony o dwa tygodnie.

W poniedziałek minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział, że w miejscowości Sadłowo w gminie Bieżuń (Mazowieckie) wykryto nowe ognisko wirusa ptasiej grypy. To już czwarte ognisko tej choroby w Polsce.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!