W jakim kierunku powinna pójść Wspólna Polityka Rolna po roku 2013?
W oparciu o obszerną i wyczerpującą publiczną debatę, jak i konferencję, którą zorganizowaliśmy w ubiegłym roku, ustaliliśmy trzy główne kwestie dotyczące WPR - bezpieczeństwo żywności, utrzymanie naszych zasobów naturalnych oraz zachowanie równowagi terytorialnej we wszystkich obszarach. Nasza polityka będzie się koncentrowała na osiągnięciu tych celów.

Czyli?
W naszym komunikacie z listopada ubiegłego roku dotyczącym WPR po roku 2013 podkreślam, że określiwszy trzy nasze główne cele, musimy dążyć do bardziej zielonej WPR, bardziej skutecznej, wydajnej i przynoszącej trwałe rezultaty, ale także bardziej zrównoważonej i zrozumiałej dla wszystkich obywateli UE. W kolejnych dyskusjach ta idea uzyskała szerokie poparcie ze strony ministrów krajów członkowskich i europarlamentarzystów. Obecnie pracujemy nad formalnymi propozycjami prawnymi, które będą opublikowane jesienią.

Jak ocenia pan propozycje polskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego, który twierdzi m.in., że UE powinna przeznaczać więcej środków na modernizację rolnictwa niż na dopłaty?
Z zainteresowaniem przyjąłem opinie ministra Sawickiego odnośnie WPR, ale nie można zapominać o tym, że negocjacje w UE mają na celu znalezienie drogi, która jest możliwa do przyjęcia dla wszystkich 27 członków i Parlamentu Europejskiego.
I właśnie moja praca polega na ułatwianiu tego. Wyjaśniłem, że musimy iść w kierunku sprawiedliwszego podziału bezpośrednich płatności, opartego na bezstronnych kryteriach obowiązujących wszystkich.

Czy to oznacza, że jest możliwe odejście od historycznych kryteriów ustalania dopłat?
Tak, to będzie oznaczało odejście od historycznych przesłanek, co dla niektórych krajów ozn
acza dużą zmianę. Musimy mieć system, który jest bardziej zrozumiały dla podatnika. Jednakże musimy realizować te cele, zachowując wystarczający okres przejściowy, w przeciwnym wypadku będziemy tworzyć więcej problemów niż rozwiązywać.