PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kukurydza GMO pod obstrzałem

Stowarzyszenia „Koalicja na Rzecz Nowoczesnego Rolnictwa” przedstawiło swoje stanowisko w sprawie projektu rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie zakazu stosowania materiału siewnego odmian kukurydzy genetycznie modyfikowanych MON 810. Poniżej przedstawiamy to stanowisko.



W związku z przekazanym do konsultacji projektem rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie zakazu stosowania materiału siewnego odmian genetycznie modyfikowanych pragniemy zgłosić swój zdecydowany sprzeciw wobec tego niego.

Genetycznie zmodyfikowaną żywność od 20 lat spożywają miliony ludzi, na całym świecie. Paszami z roślin GM karmione są miliardy sztuk zwierząt hodowlanych. Z leków, szczepionek i diagnostyków pozyskiwanych z genetycznie modyfikowanych mikroorganizmów korzystają miliony ludzi na całym świecie, również i w Polsce. Nigdy i nigdzie nie doprowadziło to do jakiegokolwiek przypadku zagrożenia ludzkiego zdrowia, czy też zdrowia zwierząt. Wszelkie, bardzo rygorystyczne badania, oceniane przez takie organizacje jak FDA czy EFSA, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo żywności i leków wykazały, że produkty otrzymywane z GMO są bezpieczne.

Żywność i inne produkty otrzymywane z GMO, zostały w pełni zaakceptowane w wielu krajach świata jak. np. USA, Kanadzie, Brazylii, Japonii i innych krajach. W Europie panuje wobec nich stosunek niechętny, podsycany i kierowany przez szereg organizacji, które są przeciwne zastosowaniu zielonej biotechnologii w rolnictwie . Wynika to przede wszystkim z tego, że Europa jest pod względem wykorzystywania nowych technologii w rolnictwie zapóźniona w stosunku do Stanów Zjednoczonych i pragnie zablokować napływ tańszej żywności i pasz z tego kraju. Niechęć do GMO powoduje, że regulacje dotyczące GMO są w Unii Europejskiej znacznie bardziej restrykcyjne niż w krajach Ameryki Północnej, Południowej i Azji. Niestety, kształt obecnych jak i proponowanych przepisów o GMO w Polsce świadczy o tym, że będą jeszcze bardziej restrykcyjne niż wymogi prawa UE w tym zakresie. Polska już przegrała szereg spraw w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości dotyczących zapisów o GMO. Czy stać nasz kraj aby ponosić te koszta? Kto poniesie odpowiedzialność za takie decyzje?

Proponowane rozporządzenie narusza fundamentalne zasady Polskiej Konstytucji oraz przepisy europejskie w zakresie zasady równości traktowania podmiotów gospodarczych. Proponowany zakaz bezpośrednio uderza w interes gospodarczy rolników ponieważ bezpodstawnie ogranicza działalność gospodarczą rolników uprawiających kukurydzę modyfikowaną MON 810. W związku z coraz większym zasięgiem występowania omacnicy prosowianki i wzrostem uszkodzeń plonów spowodowanych żerowaniem tego szkodnika , producenci kukurydzy narażeni są na ogromne straty finansowe. Jedyną skuteczną metodą jest stosowanie odmian kukurydzy genetycznie modyfikowanej odpornej na tego szkodnika . Pozbawienie ogromnej rzeszy rolników dostępu do tej technologii narazi ich na wymierne straty finansowe. Jak Resort Rolnictwa zamierza zrekompensować te straty? Brak ustawowych uregulowań prawnych w obszarze GMO ( prace nad ustawą prowadzone są od wielu lat) nie pozwala w sposób efektywny rolnikom prowadzić różnych form upraw. W tej sytuacji zaniechania tak Rządu jak i Parlamentu nie mogą być powodem do wprowadzania restrykcyjnych zakazów.

W przypadku produkcji rolnej ostateczna decyzja powinna być pozostawiona rolnikom i być jedynie uzależniona od wiarygodnych wyników badań naukowych. Natomiast konsument winien mieć prawo wyboru jaką żywność nabędzie.
Wszystkie dotychczasowe badania, w tym także polskie świadczą, że produkty GMO są bezpieczne. Pragniemy też zwrócić uwagę na fakt, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał w listopadzie 2011 roku pozytywną opinię co do bezpieczeństwa pyłku kukurydzy MON 810. Jednakże Komisja Europejska uznała, że w świetle decyzji ETS z września 2011 r. w sprawie pyłku GM niezbędne jest rozszerzenie autoryzacji MON 810 o dopuszczenie pyłku kukurydzy jako składnika do żywności.

Wiadomo, że właściciel technologii, firma Monsanto na wniosek Komisji Europejskiej taki wniosek złożyła.
W świetle powyżej przedstawionych argumentów zwracamy się do Pana Ministra o zaniechanie prac nad tym Rozporządzeniem i spowodowanie wznowienia prac nad ustawą o GMO. Dla nas rolników całkowicie niezrozumiały jest fakt, że Rząd i Parlament nie jest w stanie przez tyle lat przyjąć regulacji dotyczących GMO. Niezależnie od tego Polski Rząd, działając faktycznie w interesie producentów miodu powinien postulować na poziomie KE o przyśpieszenie prac nad decyzją o dopuszczeniu pyłku kukurydzy jako składnika żywności.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • A TO CZYTAŁEŚ 2012-09-22 22:47:16
    http://www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/szczury-karmione-gmo-zyly-krocej-i-chorowaly-na-raka,38836.html
  • chcecie dalej truć 2012-09-22 22:32:41
    I co WY MĘDRCY NA TO

    Śmiercionośna kukurydza GMO
    k.k. 20-09-2012, ostatnia aktualizacja 20-09-2012 23:58
    W dwuletnim badaniu przeprowadzonym przez zespół z francuskiego uniwersytetu w Caen w Normandii kukurydza GMO typu NK603 oporna na herbicyd Roundup powodowała raka i uszkodzenia wątroby i nerek u szczurów.
    50 proc. samców i nawet 70 proc. samic na takiej diecie żyło krócej o 20–30 proc. Zespołem kierował dr Gilles Eric Seralini, wiadomość o tym zamieszcza pismo „Food and Chemical Toxicology".
    Rzeczpospolita http://www.rp.pl/artykul/9129,935272-Smiercionosna-kukurydza-GMO.html
  • rol-nick 2012-04-23 07:47:03
    Pamiętajmy, że nie wszystko jest dla ludzi.

    GMO nie jest dla ludzi!

    Może ktoś z Was konsumował kiedyś kupsko?
    Nie jedliście nigdy kupy???
    No co Wy jacyś dziwni!?
    Toż miliardy much nie mogą sie mylić!!!
    No co wy!?

    I nawet gdyby Ci ktoś to zaserwował w kryształowym pucharku z waflem z bitą śmietaną i z ananasem - nie ruszysz tego!

    Ale gdyby była taka sytuacja, ze przez X lat ktoś by Nam serwował informacje, że kupsko, pomimo niezbyt dobrego smaku jest bardzo zdrowe, dobrze robi na cerę i na włosy to od razu by się pojawiło kupsko w proszku, kupsko w kremie i lody o smaku kupska.

    I dokładnie, analogicznie ta sama sytuacja jest a GMO. Nie przynosi zysków nikomu i nie jest zdrowe!
    To jest kit sprzedawany przez producentów.

    Są rzeczy które nie są dla ludzi tylko są towarem który trzeba sprzedać. I machina marketingowa rusza. I serwuje się informacje która mają trafić do naszej pamięci. I tam pozostać.
    I tak się dzieje z GMO!
    Informacja nie wiadomo skąd jest podawana dzisiaj, że GMO nie jest toksyczne, nie powoduje uzależnienia rolników, ba! że jest bardziej eko niż eko i w ogóle super ale tak naprawdę służy do uzależnienia rolników od korporacji, tylko ludzie o tym nie wiedzą.
    Ludzie którzy produkują GMO płącą za artykuły które czytamy później w poczytnych polskich i nie tylko magazynach na temat GMO. Na 4 szpalty artykuł na temat GMO, że wszyscy uprawiają, liczą kolosalne zyski, jedzą i nikomu to nie szkodzi. To są kupione artykuły. To jest normalna procedura marketingowa. Za to się płaci. To robią konkretni ludzie, którzy za tym stoją. To nie są żadni fajni kolesie, którzy chcą Nam pomóc. To są kolesie, którzy chcą Nas złupić, którzy potrzebują Naszego szmalu. Oni chcą żeby każdy rolnik, kto raz kupi GMO, do końca życia szmal w zębach przynosił.
    I to jest cała filozofia.
    Producenci mają jeden cel. Żeby GMO uzależniało rolników od pierwszego razu. Żeby taki rolnik stawał się dostawcą kasy. Tego się nie da zrobić od razu. To potrzebuje czasu.
    To jest poważna maszyna.
    Jedno jest pewne.
    GMO rujnuje każdego.
    I rolnika i konsumenta.
    Ci którzy twierdzą, że nie szkodzi to jeszcze za krótko mają z tym styczność.
  • młody rolnik 2012-04-17 22:35:25
    -po pierwsze, konsument ma prawo decydować co chce kupować i jeść. ok. tylko jak można tutaj wytłumaczyć fakt że produkty do poziomu zawartości 0,9% genetycznie modyfikowanego białka są uznawane za produkty zwykłe,nieopatrzone etykietka GMO?
    -po drugie lobby koncernów biotechnologicznych chce w znaczący, stopniu wpływać na opinie publiczna, a zdanie samych zainteresowanych, czyli rolników najmniej tutaj się liczy,a myśle że właśnie zachowanie tradycyjnego rolnictwa jest większą szansą polskiego rolnictwa niż przejmowanie wzorców amerykańskich; na przykład, moim zdaniem wynika to choćby z faktu struktury przeciętnego gospodarstwa, które w naszych warunkach, choć coraz większe obszarowo dalej pozostaje rodzinnym gospodarstwem a nie wielkoobszarową monokulturą. mam tutaj na myśli gospodarstwa które produkuja i sprzedaja na rynek produkcje,a nie te które konsumują to co są wstanie wyprodukowac.
  • chłop 2012-04-17 21:37:09
    No wreszcie organizacja rolnicza zaczyna walczyć z ciemnotą ,zacofaniem i zieloną hołotą. Brawo tylko że nie możecie na tym poprzestać. Zielonych szkodników trzeba po prostu tępić
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!