Autor: farmer.pl

Opis: Bruno Le Maire i Marek Sawicki

Naszą wolą jest udzielenie silnej i zdecydowanej odpowiedzi na kryzys w branży mleka – powiedział francuski minister. Można zrobić więcej, niż jest robione to teraz – dodał.

Ministrowie skrytykowali działania Komisji Europejskiej dotyczące rynku mleka. Sawicki po raz kolejny przypomniał, że interwencja Komisji Europejskiej na tym rynku była spóźniona.

Komisja Europejska od wiosny prowadzi zakupy interwencyjne mleka w proszku i masła.

Bruno Le Maire powiedział, że instrumenty regulacji rynku mleka nie są doskonałe a my nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Jego zdaniem kwoty mleczne nie są najlepszym rozwiązaniem dla rynku.

Kryzys na rynku mleka rozpoczął się od kłopotów światowego potentata w produkcji mleka i jego przetworów Nowej Zelandii. Kolejnym sygnałem był spadek popytu na przetwory mleczne w Chinach, co miało związek z zakończeniem Igrzysk Olimpijskich.  Zdaniem ministrów już wtedy Komisja Europejska powinna podjąć interwencję na rynku mleka.

Bruno Le Maire , którynie jest zwolennikiem funkcjonowania kwot mlecznych, uważa jednak, że rolnicy – producenci mleka oraz przetwórcy powinni ustalać między sobą ilości wyprodukowanego mleka. Nie powiedział na jakich zasadach rynek mleka mógłby funkcjonować.

Te sprawy zostaną wypracowane jesienią, między innymi na nadzwyczajnym spotkaniu ministrów rolnictwa Unii Europejskiej.

W oświadczeniu, do którego przyłączyła Polska wzywa się Komisję Europejską do przedstawienia propozycji tymczasowego wzrostu cen interwencyjnych na rynku mleka, wzrostu stawek dopłat do eksportu masła, mleka w proszku i sera oraz do nie sprzedaży produktów rolnych z magazynów Komisji Europejskiej aż do momentu znaczącego wzrostu cen mleka.

Bruno Le Maire gościł w Polsce na zaproszenie Sawickiego.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!