66-letnia Fischer-Boel twierdzi, że powodem jej rezygnacji jest fakt, że praca w KE jest dla zbyt wyczerpująca. Woli czas poświęcic teraz mężowi, pracy na farmie (jednej z trzech, które posiada) i rodzinie. W Komisji Europejskiej pracuje od 2004 roku.

Zdaje się, ze stanowiska odchodzi usatysfakcjonowana. Na internetowym blogu, który prowadzi pisze: misja wypełniona... ja osiądnełam swój cel, który załozyłam sobie w 2004 roku.

- Będę pracowała aż do końca kadencji obecnej Komisji- zadeklarowała kilka miesięcy temu i słowa dotrzymała. Jej następcą zostaje 40-letni Rumun, agronom żonaty z Francuzką.

Rumuńskie gazety cieszą się, że resort rolnictwa przypada krajowi o długiej rolniczej tradycji. Rumunia rzeczywiście długo uchodziła za spichlerz Europy. Już od 1 stycznia przekonamy się, jak Solos poradzi sobie z 40 proc. unijnego budżetu, bo właśnie tyle Unia przeznacza na rolnictwo.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!