Okazją do wizyty była mijająca właśnie 4 rocznica przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Wśród największych korzyści, jakie odniosła Polska z członkostwa we Wspólnocie, uznano wzrost rolniczych dochodów oraz eksportu polskiej żywności.

Marek Sawicki, minister rolnictwa: - to są lata, lata ogromnej nauki, wytężonych działań ze strony rolników i przetwórców. Myślę, że dobrze wykorzystane.

Równie często jak o ostatnich 4 latach mówiono o najbliższej przyszłości. Już w połowie maja będą znane pierwsze efekty tzw. „Przeglądu Zdrowotnego” Wspólnej Polityki Rolnej. Komisja Europejska zaproponuje wtedy konkretne projekty zmiany w przepisach. Mariann Fischer Boel podkreśla jednak, że to nie będzie reforma.

Mariann Fischer Boel, komisarz UE ds. rolnictwa: - to po prostu możliwość oceny skuteczności reformy Wspólnej Polityki Rolnej z 2003 r., sprawdzenia co działa, a co nie, czy widzimy potrzebę jakiś poprawek w unijnej polityce rolnej, tak aby sprostać wymaganiom światowej konkurencji, teraz w UE jest 27 państw, gdy uchwalaliśmy reformę w 2003 r. było tylko 15 państwa członkowskich, chociażby dlatego jakieś zmiany są konieczne.

Na większe zmiany przyjdzie czas później. Do 2013 r. trzeba będzie uchwalić nowy unijny budżet ,a to na pewno pociągnie spore zmiany. Zdaniem polskich eurodeputowanych w naszym interesie byłoby najlepiej, gdyby żadnych większych korekt we Wspólnej Polityce Rolnej nie było.

Bogdan Golik, poseł do Parlamentu Europejskiego: - nasza opinia jest jedna. Powinno to wyglądać tak, jak w tej chwili, bo jesteśmy największym beneficjentem Wspólnej Polityki Rolnej. Polscy rolnicy oczekują głównie zrównania wysokości dopłat bezpośrednich.

Wiktor Szmulewicz, KRIR: - musimy robić wszystko, aby dopłaty były równe dla wszystkich członków UE.

Problem w tym, że niektóre kraje Unii Europejskiej, takie jak Szwecja czy Wielka Brytania chciałyby likwidacji unijnej polityki rolnej. Finansowanie rolnictwa spadło by wtedy na barki krajów członkowskich. Ale tzw. renacjonalizacja Wspólnej Polityki Rolnej ma też wielu przeciwników.

Mariann Fischer Boel, komisarz UE ds. rolnictwa: - myślę, że Wspólna Polityka Rolna po 2013 r. wciąż będzie istniała, a dopłaty bezpośrednie będą istotnym jej elementem, nie wyobrażam sobie także sytuacji, że ministrowie finansów licytują się, który bardziej wesprze rolników ze swojego kraju, mówiąc innymi słowami renacjonalizacja Wspólnej Polityki Rolnej to nie jest moja wizja przyszłości.

Podobne stanowisko prezentują Polska i Francja, która w połowie roku obejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej. Wczoraj w Paryżu odbyły się międzyrządowe konsultacje m. in. na temat przyszłości unijnej polityki rolnej.

Źródło: Witold Katner/Agrobiznes