W ubiegłym roku w Hiszpanii zebrano aż 19,3 mln ton zbóż i był to wynik bardzo dobry, kształtujący się nawet powyżej średniej z ubiegłych lat. Zeszłorocznym problemem rolników była zatem raczej nadprodukcja i niskie ceny niż odwrotnie jak teraz ogromne straty w uprawach. Wedle szacunkowych danych w 2017 roku zbiory będą znacznie niższe i wyniosą 12-13 milionów ton.

>>> Czytaj więcej: Hiszpańscy producenci zbóż oceniają tegoroczną kampanię

Straty w uprawach są w dużej mierze zależne od regionu. Najwyższe według prognoz wystąpią w północnej Mesecie (Palencia, Valladolid, Salamanka, Zamora, Soria, Segowia) i na południe od Burgos, ze stratami dochodzącymi od 80% do prawie całkowitego zaniku upraw. W regionie Castilla y León, gdzie znajduje się połowa krajowej uprawy, a także w Estremadurze, Castilla - La Mancha, Aragonii i Navarra poziom strat szacuje się między 30 proc. a 50 proc. Wreszcie, w Andaluzji, gdzie większość pól przeznaczonych jest pod produkcję pszenicy durum, warunki pogodowe dla tej odmiany były sprzyjające przez cały rok, z wyjątkiem ostatnich miesięcy, zatem spadek produkcji wynosi około 15 %. Prognozy wskazują, że w tegorocznej kampanii producenci zbiorą: 6 mln ton jęczmienia, 4,7 mln, milion ton pszenicy durum i milion ton innych zbóż gruboziarnistych takich jak owies, żyto i pszenżyto. Do wyliczeń należy także dodać kolejne 3,5 mln ton kukurydzy, której żniwa rozpoczną się dopiero w okresie jesienno-zimowym.

>>> Czytaj więcej: Hiszpański suchy kwiecień zbierze żniwo latem

Zbóż mało – ceny wzrosną?

Ceny na hiszpańskim rynku mogą wzrosnąć, ale nieznacznie. Wciąż w magazynach są zapasy, duży jest także import tych produktów. Sytuacja ta oczywiście nie pozostała bez wpływu na ceny i tak podrożał jęczmień do 164 euro za tonę, za kukurydzę należy zapłacić 170 euro i 175 euro za tonę pszenicy. Na wzrost cenowy mają wpływ prognozowane straty w żniwach w innych krajach Unii Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!